poniedziałek, 2 października 2017

kolejne wyzwanie ...




czyli jakby tu połączyć dwie pasje w jedno :) najlepiej biorąc udział w plenerze fotograficznym ,jednocześnie przygotowując wiązanki ślubne dla kilku panien młodych naraz :)))))
Via Art organizowała kolejny plener ...tym razem zatytułowany Uciekające panny młode ...
no temat dla mnie jak znalazł :))))






jeśli korzystacie z facebooka ,odszukajcie stronę fundacji ...znajdziecie tam obszerną relację z tych warsztatów ....
                                                                     pozdrawiam Aga

czwartek, 21 września 2017

ogrodowe potyczki

czyli jak zamienić zaorane pole w ogród ,oraz moja nierówna walka z darnią ,chwastem i dużą ,ogrodową powierzchnią ...
mam już kilka zwycięstw na swoim koncie :)))mimo, że jeszcze ogrom pracy do wykonania przede mną ...i mimo że dojazdy nie sprzyjają wyrabianiu się ...bo ogród zadbany to systematyczność przede wszystkim ....
zaczęłam od rabaty pod jabłonką ,ponieważ miałam do zagospodarowania górę kamieni ,które trzeba było usunąć z frontu robót ....
wymyśliłam ,że zrobię z nich ścieżkę ..okazało się ,że nie będzie ich aż tyle żeby szło się po niej wygodnie ....i w ten sposób docelowo ścieżka została przedziałkiem rabatkowym .....obsadzona sukulentami  dzieli ją na dwie połowy ....



pierwszą połówkę od strony domu obsadziłam raczej niskim kwiatami ,ale stronę z hortensją obsadzam wyższymi krzewami i trawami ..chciałabym, żeby utworzyły one zwartą ścianę z czasem widoczną z okna naszej sypialni ....
i jest to narazie jedyne miejsce gdzie mogę sadzić rośliny cieniolubne ....


następnym krokiem był warzywnik z ziemią ogólnie bardzo słabą ,nawet poplon mi nie urósł w zeszłym roku ....woziłam więc gnój toyotą jesienią :))) w tym roku już cokolwiek drgnęło ,bo zebrałam kilkanaście ogórków ,kilkanaście buraczków ,parę garści malin i truskawek ,i sporo dyń makaronowych ..plus trzy naprawdę duże słoneczniki (zeszłoroczne nadawały się do jakiegoś nie za dużego wazonu :)



najlepsze plony rosną aktualnie na moim kompoście ...dwa krzaki ziemniaków ,kilkanaście krzaków pomidorów koktajlowych i jedna piękna dynia zwyczajna ,która obudziła się całkiem niedawno i nie wiem czy zdąży z owocami przed zimą :)))) bardzo bym chciała :)))
mam też tegoroczną słoneczną rabatę ,na której posadziłam pnąca białą róże , perowskię i werbenę patagońską ,trawy ,róże ,jeżówki i sedum oraz kosmos :) w przyszłym roku muszę ją jednak dopracować :) bo wyszedł niejaki bałagan stylistyczny :)))






te dwie hortensje bukietowe posadziłam w zeszłym roku ...bardzo ucieszył mnie widok ich tegorocznego rozkwitu :)
pomiędzy nie, ale po drugiej stronie przedziałka ,wsadziłam Lime light o ogromnych kwiatach :)







                            mam też bergenię ..uwielbiam jej liście i różowe kwiaty...
                     i mam zamiar umieszczać ją jeszcze w wielu miejscach w ogrodzie :)
 

                                                                        CDN
                                                              pozdrawiam  Aga

poniedziałek, 18 września 2017

pora na wrzos :)

pamiętam ,kiedy byłam dzieckiem w lasach nietrudno było o całe łany wrzosów , teraz w naszej okolicy ze świecą go szukać ....a to takie piękne leśne zjawisko jest ....
do wianka i wiązanki użyłam kupnego ...połączyłam go z sedum i woskówką ....i to był dobry dobór naturalny :)subiektywnie powiem :)




pozdrawiam  
Aga

niedziela, 17 września 2017

oprócz błękitnego nieba ....

nic mi dzisiaj nie potrzeba ...NAPRAWDĘ ...to jest jakaś wyjątkowa złośliwość pogodowa ,bo od jakiegoś czasu zauważam taką prawidłowość ..weekend LEJE ,a w tygodniu BŁĘKITNE  niebo nad głową ....no żesz Ty orzeszku ...ja muszę ogród do zimy szykować ....a tu lało dziś jakby kto wodą z wiadra .....przemokłam do suchej nitki , wróciłam do domu i robiłam dużo najmniej potrzebnych dziś rzeczy ....





taką oto miałam u siebie w ogrodzie ostróżkę hiacyntową :) a że wczoraj byłam w Skierniewicach na święcie kwiatów ,to dowiedziałam się ,że ostróżki można zasuszać ...i że wyglądają cudnie !!!!


takie cudne kulki znalazłam ..... miałam zasuszoną niebieską hortensję i od razu mi się pomysł NA zrodził w głowie ...i sobie świecunię oplotłam ....




a że aparat na podorędziu miałam, to zrobiłam w końcu zdjęcie tej oto boho butonierce ze ślubu Marty i Dawida ...pięknie się zasuszyła :)

generalnie ogród mój żywy jest bardzo i w ogóle mi ten wczesny październik nie pasuje do tego co się w nim jeszcze dzieje ....

wiem ,że się wnętrzarsko opuściłam bardzo ..obiecuję nadrabiać ....ale pracuję ciężko i nie powiem pierwsze efekty zaczynają cieszyć oko ....choćby moja bidna rabatka ,która w tym roku nie jest już taka malutka i samotna w ogrodzie :)



    pozdrawiam z nadzieją na słoneczną jesień .....patrząc przez szybę na mój zmoknięty taras zbudowany z palet i desek pozostałych po budowie ..im dłużej go mam, tym bardziej mi się podoba i moje skrzynki na rozsady również :) no żadna deska ryflowana mi nie pasi tak jak te deski :)


                                     
                                                                             Aga

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

to co uwielbiam ...




i co kocham .....autentycznie UWIELBIAM to robić .....nie wiem tylko od czego się zwykle zaczyna ..co  JEST pierwsze ?...coś jak w tym pytaniu co BYŁO pierwsze..... jajko czy kura ? ....
no bo patrzę na jakiś kwiat i widzę komu by w nim dobrze było ....albo patrzę na osobę i wiem w jakim kwiecie mu do twarzy :))))))))))
w każdym razie od tego przeważnie się zaczyna ,a potem dochodzi wybór sukienki ,miejsca na sesję ,makijażu ,uczesania ...i powiem Wam to wszystko ,to jest super frajda ....to jak w zaczarowanym ołówku ..pamiętacie ??? ten pomysł co stuka w głowę ,a potem z rysunku wychodzą cuda wianki ???? jeśli ktoś nie jest z mojego pokolenia polecam odszukać bajkę z mojego dzieciństwa ))))
teraz zamiast ołówka mam APARAT FOTOGRAFICZNY ...i on pozwala na urealnianie pomysłów rodzących się w mojej głowie ....
wielkie podziękowania dla Eli za uśmiech ,cierpliwość i wiarę we mnie ,no i za czas spędzony ze mną na bieganiu po polach :))))














do następnego razu kochani 
pozdrawiam Was 
Aga

p


czwartek, 17 sierpnia 2017

a w zeszłą sobotę ....






znowu moje ukochane boho :))) i świetna zabawa wespół zespół razem ze ślubem z innej bajki ....
tym razem jednak inna kolorystyka .....ta z poprzedniego posta  bardziej pasowała do blondynki :))))
tutaj boho oparło się na kolorze bordowym .....jak tylko zobaczyłam Dominikę ,wiedziałam że ten kolor musi u niej zaistnieć ...



i od razu wiedziałam też ,że wiązanka musi być nieregularna :)))) chyba miałam rację co ? dla mnie wyglądała bosko ..uczesana i umalowana przez nasze przezdolne dziewczęta ...a do tego ustrzelona razem z jużmężem fotograficznie pięknie :))) no ale może ja jestem nieobiektywna ...Wy mi powiedzcie czy podoba Wam się ta nasza praca tak samo jak nam ?
Ja najbardziej cieszę się z wianka :))) bo ryzykownym było strzyc celozję :))))



                                        no ale dla takiej falbanki WARTO BYŁO :)
                                        i dla smsa pod tytułem PIĘKNY WIANEK !!!!



wiązanka też należy do moich ulubionych prac ...chyba w ogóle jestem najbardziej zadowolona tym razem :) ciekawe co jeszcze uda mi się wymyślić ...ale to zapewne będę wiedziała jak poznam kolejną pannę młodą :))) i się jej przyjrzę :)

                                                       pozdrawiam wszystkich

                                                                    AGA

niedziela, 13 sierpnia 2017

zaufanie wzrasta :)




po pierwszym ślubie ,kiedy to ktoś uwierzył we mnie bardziej, niż ja wierzę w samą siebie czasem :)))) nadszedł czas na kolejny :)))) córka mojej cudnej sąsiadki ,której nigdy nie przeszkadzał wieczny harmider w moim domu ...biegi po panelach w obuwiu zimowym (fajnie stukały te  buciki Kuby lat trzy ) ,szczekanie psa ,który szykował się na wojnę i niczym Szarik wykonywał polecenia mojego żołnierza w hełmie oryginalnym na głowie ,który zresztą poleciał niedawno do Oli Zebry :)))) poprosiła mnie o dekorację na swoim weselu :)
ja jestem chętna, bo to dla mnie nauka bezcenna ,zdobywanie doświadczenia ,szukanie kwiatów (mało zawału nie dostałam jak powiedzieli, że transport dojedzie wieczorem ,a nie rano!!!!) no i sprawdzian umiejętności !!!!! bo to już nie bukiecik ,czy mała scenka aranżowana ...to ciężka praca ...ale dająca mi niesamowitą frajdę i zadowolenie !!!!!
No i w końcu z czystym sumieniem mogę powiedzieć DAM RADĘ !!!!!
zresztą Wy mi powiedzcie ??? zaufali byście ????





             dwa projekty ślubne do portfolio za mną :) DAŁAM RADĘ I CIESZĘ SIĘ BARDZO :)
                               teraz tylko dobrze napisać biznesplan i zaczynam działać !!!!

Marcie dziękuję za zaufanie ,jej mamie za nieziemską cierpliwość do włoskich sąsiadów z psem na dodatek :) pozdrawiam Was i ściskam na odległość !!!!

                                                                           Aga



niedziela, 30 lipca 2017

marzy mi się :)





własne pole lawendowe :))))) okazuje się ,że lawenda ci u mnie rośnie jak należy ..nie przeszkadza jej piaszczysta ziemia ,wręcz odwrotnie ....nie przeszkadza palące słońce jak dziś ...no a wyglądałaby pięknie tuż za oknem z widokiem ..taki fioletowy łan ....no nie wiem ,nie wiem czy mam na takie pole jeszcze siłę ,ale być może jak ogarnę ogród i nie będę musiała kopać i walczyć z perzem i darnią to chociaż mały kawałek posadzę ..
byłam ostatnio razem z ekipą Ślubu z innej bajki w hotelu Lawendowe Termy w Uniejowie ....
wiązankę lawendową już Wam pokazywałam z tamtej sesji  :))) a przy okazji porobiłam sobie parę zdjęć tego co stworzyłam z myślą żeby pokazać Wam je właśnie na blogu :)








                                                           pozdrawiam Aga

poniedziałek, 24 lipca 2017

Driakiew ..moja nowa miłość ....



no cudne toto jest .....w kolorach przynajmniej trzech z tego co się zorientowałam ....ja do ogrodu wybrałam białe ...mam nadzieję, że się utrzymają w moim piachu :))))) to bylina i mrozoodporna na dodatek ....
używałam ich także do dekoracji ,w kolorze niebiesko fioletowym :)))) zakochałam się w ich delikatności i oryginalności ......są takie wiotkie, a w wazonie i w dekoracjach radzą sobie naprawdę dobrze :)))) twardzielki prawdziwe :))))
posta napisałam ,bo teraz cały tydzień się szkolę i tęsknię za ogrodem ......na pociechę sobie :)
                                                               pozdrawiam Aga

środa, 19 lipca 2017

wiązanki ślubne by me :)





moja współpraca z całą ekipą  ślubu z innej bajki jest kolejnym dowodem na to, że warto marzyć w życiu ..... bo jeśli masz marzenie ,życie podsunie Ci drogi i dróżki ,którymi do jego spełnienia dojdziesz ......pytanie tylko czy będziesz miał odwagę zboczyć z utartego szlaku i wejść tam gdzie nie wiadomo co Cię czeka :)))))
Spotkałyśmy się z Joe na pierwszym kursie fotograficznym na jaki się zapisałam :)))) Usiadłyśmy obok siebie :)))dacie wiarę ?
 Teraz z każdym naszym wspólnym projektem widzimy ,że nadajemy na podobnych falach , mamy podobne spojrzenie i wrażliwość na rzeczy piękne ...razem z całą ekipą pozostałych dziewczyn...
Joe pokazuje mi cudne suknie współpracującej z nami Anitki prowadzącej salon panna na wydaniu ,a ja dobieram do tego wszystkiego kwiaty .....jakoś tak mam ,że robię to intuicyjnie ...ważna jest osoba ,suknia ,a nawet partner i jego garnitur .....potem uzgadniamy makijaż i fryzurę ....
pomyślałam ,że pokażę Wam tu ,w miejscu od którego wszystko się zaczęło,jak mi wychodzi ta nasza współpraca :))))
Nie jest to post sponsorowany ,a jedynie mający na celu zachęcenie Was do doceniania ludzi ,których ktoś stawia Wam na drodze Waszego życia :)))) nie omijajcie ich ,doceniajcie ....dostałam od nich tyle dobrej energii,która dodaje skrzydeł ....polecam każdemu :)))) a bywało różnie w moim życiu ....teraz dopiero wiem ,że nie warto czasem udowadniać ,że nie jest się wielbłądem ..lepiej odwrócić się na pięcie i robić swoje ...




                                         tę zrobiłam w sobotę na lawendowym polu :))))



na tym zdjęciu zrobionym przez dziewczyny ze ślubu z innej bajki Joe i Zuza, jest wymyślona przeze mnie aranżacja z ciemiernikiem w donicy obklejonej mchem ...dla tej pary okazały się idealne .....


   a te zrobiłam dla córki koleżanki :) zdjęcia wyżej i niżej  wykonała cudowna fotografka Ania Kondraciuk :)


pozdrawiam serdecznie :)
Aga :)