niedziela, 23 kwietnia 2017

pierwsze przymiarki .....

czyli prawie SYPIALNIA .... prawie :))))bo łóżko z palet budowlanych i materaca dmuchanego ,z którego schodzi niestety powietrze ..... zagłówek z tego co tam pod ręką i nie schowane w pudle było ...moja koszula nocna upolowana w TK MAXIE ....ulubionym :))))) poduszki od Gosi z Lnianego Domu .....cała reszta ,czyli poszwa i poduchy większe, spakowana i oszczędzana czeka na koniec budowy.....a pościel mam od niej cudną uwierzcie :) ..... narzuta od Armaniego i firanka od szweda .....
i po co mi to było w niewykończonej sypialni ???? na pewno się domyślacie :)))))







mamy już drzwi :))))) i robi się coraz przytulniej chociaż ARMAGEDON trwa w dalszym ciągu ...
jak zakończy się ten etap ścienno sufitowy będę najszczęśliwsza :))))))))) 

                                                             pozdrawiam Aga 

piątek, 21 kwietnia 2017

dość słodki .....TORCIK....




tyle ,że niezjadliwy w ogóle był :)))) w przeciwieństwie do bezuni ,którą dostałam od mojej cudnej koleżanki Agatki :)




ale po kolei wszystko ....bo tyle się nagromadziło w tzw międzyczasie ,że nie wiem od czego mam zacząć ten wpis tutaj ....otóż kolejność jest następująca ... ...po pierwsze nie mogę tak często bywać w sieci jak bym chciała ,ponieważ oko się goi po wylewie i jest wciąż wrażliwe na światło ...przy okazji powiem Wam ,że istnieje wirus ,który wywołuje takie hece w oku i można się tym czymś zarazić ,bo zjadliwe toto okrutnie .....więc now at the moment wyglądam jak szpieg ,bo siedzę tu w ciemnych okularach na nosie :))))) po drugie dostałam na święta ,zupełnie nie wiem czym zasłużyła ,ale ponoć zasłużyłam PRZEPYSZNĄ bezę miętową ....taką OOOOOO......







po prostu NIEBO W USTACH ....nigdy jeszcze miętowej nie jadłam ,ale powiem Wam ,że na pewno jeszcze MUSZĘ taką zjeść :)))))

idąc dalej po kolei ,to następny był już mój niezjadliwy tort dla malucha na chrzciny ,który zrobiłam z największą przyjemnością ,bo dawno już mi w po głowie chodził taki pomysł na ...i dopiero w minione święta udało mi się go zrealizować ...w założeniu miał być słodki i przede wszystkim fioletowy koniecznie ;)))) dodałam do tego koloru trochę modnej teraz zieleni i wyszło tak jak na załączonych obrazkach  ....







mam nadzieję ,że nie opuściliście jabłonek ze względu na ciszę tu panującą od dłuższego czasu ....czekam na znak sygnał od Was ....:)


                                                    pozdrawiam serdecznie wszystkich
                                                                         AGA

sobota, 11 marca 2017

jednooki pirat :)



mimochodem i poza moją zgodą na taki stan rzeczy ...wtedy kiedy najbardziej potrzebuję swoich obu oczu..... zostałam jednookim piratem ...obudziłam się pewnego ranka z okiem koloru bordo :))))))
właściwie to nadal siedzę przed monitorem w ciemnych okularach ,ale już mnie nosi i zaczynam mieć syndrom odstawienia ...a w życiu tyle się zadziało akurat ...współpraca ze Ślubem z innej bajki
powoli się rozwija ....kolejna sesja za nami ...tym razem motywem przewodnim miała być biel z zielenią :)) troszkę w klimacie leśnym ..... dołożyłam jednak kroplę koloru do całej aranżacji  .....wiedziałam ,że pozować będzie rudowłosa dziewczyna ,więc dodałam ciemierniki wrzosowej barwy :) i jak dla mnie był to strzał w dziesiątkę ....zdjęcia wyszły dziewczynom MEGA !!!!!




do tej sesji wykorzystałam dużo kwiatów doniczkowych :) Senecio ,czyli te drobne zielone kwiatuszki spływające w ramce i w wiązance to po prostu mega cudo :)




pozdrawaim serdecznie i zmykam bo lekarz mnie zabije na kolejnej wizycie :)
wszystkie zdjęcia publikuję za zgodą występujących na nich osób i ich autorów i nie zgadzam się na publikację i kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody 

niedziela, 5 lutego 2017

Walentynki tuż ,tuż :)




macie już pomysł czym obdarować ukochanego ???? bo ja mam :)))) zróbcie sobie sesję ...kobiecą sensualną .....uwodzącą czarem każdej z Was ...bo każda kobieta nosi go w sobie :) trzeba tylko to uchwycić .....i zatrzymać ...nie tylko dla drugiej połówki ,ale także dla siebie samej .....
już kiedyś pisałam ,że czas biegnie nieubłagalnie szybko i nie dla każdej kobiety bywa łaskawy ...człowiek ponoć mądry po szkodzie ,więc mówię Wam szczerze ...Carpe Diem .....łapcie te chwile kiedy piękno aż kipi z Was i bije po oczach :))))) korzystajcie z możliwości jakie daje współczesna fotografia i ZATRZYMUJCIE chwilę i swoją urodę na wieki ...

byłam dziś na kolejnym plenerze w Starym Kinie razem ze znanym Wam już  Via Art  ........









nie muszę po raz kolejny pisać ,że bawiłam się świetnie ...nie muszę ,ale chcę .....polecam każdemu ,kto poszukuje piękna w ludziach ....:) i uwielbia to piękno zamykać w swoich kadrach :)
dziękuję dziewczynom...Monice, Helenie i Marcie ...jesteście boskie dziewczyny :)

                                                         pozdrawiam serdecznie
                                                                      Aga

    wszystkie opublikowane w poście zdjęcia są mojego autorstwa i publikuję je za zgodą występujących na nich osób ...nie zgadzam się na kopiowanie i publikację bez mojej wiedzy i zgody ...
post nie jest sponsorowany .....                                                

środa, 1 lutego 2017

drużyna ....


czyli co wynikło ze spotkania kilku kreatywnych osób :)))) z podobną wrażliwością ,podobnym gustem i podobnymi zainteresowaniami ....i z wspólną pasją do .....fotografii ....oraz dodatkowo poszczególnymi indywidualnymi pasjami każdej z nas .....
pomysłodawczyniami drużyny są Joanna oraz Zuza .....które stworzyły Ślub z innej bajki ....jak do tego doszło przeczytacie na stronie :) tam też poznacie naszą drużynę dokładniej  :)
zaczynamy pełne nadziei na przyszłość .... stworzyłyśmy wspólnie dwie sesje ślubne .....i wydaje mi się ,że w drużynie siła :) każda z nas miała swoje zadania ,a efekt wyszedł naprawdę super ....okazało się  ,że wszystkie rozumiemy się świetnie ....co do makijażu ,fryzury ,oprawy florystycznej i ogólnej aranżacji sesji , wyglądu ręcznie malowanych zaproszeń itp byłyśmy wyjątkowo jednomyślne .....i to wszystko potem , spięła  w całość piękna fotografia :)
mamy nadzieję ,że uda nam się spełnić nasze marzenia ,przy okazji spełniając marzenie kogoś o ślubie jak z bajki :)))) ja na pewno wkładam w to całe swoje serce ,bo uwielbiam takie zespoły ludzkie gdzie człowiek nie czuje ,że pracuje :)))))



do tej sesji aranżacja musiała być dużo bardziej stonowana ...i ze względu na delikatność sukni młodej i na bogatą fryzurę z przepięknych długich włosów ..... zamiast wianka wolałam wpiąć we włosy samą tylko gipsówkę :)


                                        rączkami naszej zdolnej fryzjerki Magdy :)
            na zdjęciu poniżej widać jak postarała się Patrycja ...makijaż pierwsza klasa :)


no ,a jeśli suknia miętowa ,Sandra i Maksym o niespotykanej urodzie ,to i zamiast wiązanki jedynie gałązka eukaliptusa .....motywem przewodnim tej sesji jeśli chodzi o aranżację była jedynie gipsówka i eukaliptus .....podoba Wam się takie rozwiązanie ? warto przełamywać stereotypy ? i iść do ślubu jedynie z gałązką :)))))?????


suknia była jedyna w swoim rodzaju ...detal tak delikatny i oryginalny ....zainspirował mnie do stworzenia równie delikatnej dekoracji .....i do tego miedziane włosy Sandry ...magia :)
no i poszłam w szarości ,delikatną zieleń eukaliptusa i mocną bluszczu w tle :) plus kropelki bieli z gipsówki .....



mam nadzieję ,że będę mogła niedługo pokazać Wam kolejne nasze projekty :)
dziękuję wszystkim zaangażowanym ludzikom z drużyny i nie tylko :) dziękuję za wiarę we mnie i te słowa które mi piszecie tu i tam :) jestem Wam ogromnie wdzięczna ,bo dużo dla mnie znaczą :)
                                                       pozdrawiam serdecznie Aga
wszystkie zamieszczone zdjęcia opublikowałam za zgodą ich właściciela, oraz za zgodą występujących na nich osób ....nie zgadzam się na kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody i wiedzy 

poniedziałek, 30 stycznia 2017

z pasji do ......



zawsze kochałam kwiaty .....moja mama mówi na mnie Salcia ....bo ponoć jakaś prababcia o tym imieniu nie przeszła obok kwiatka obojętnie ,zupełnie tak samo jak ja ....
zawsze mnie fascynowały ....pamiętam ogródek mojej babci ze szczegółami ...kiedy zamykam oczy widzę go ....widzę kwitnący jaśmin przy ganku i czuję jeszcze ten zapach ,jaki roztaczał w pełnym słońcu ....przechodzę wąskimi ścieżkami obok floksów ...ich zapach także czuję w pamięci.....
i pamiętam żółte irysy spod samego okna ,których zapach budził mnie rano ......
moja biedna babcia ....siałam spustoszenie .....bo robiłam bukiety :)))))))) 
kiedy tylko wysiadłam z zatłoczonego autobusu ,którym dojeżdżałyśmy do babci ,już ciągnęły mnie rowy pełne drobniutkich stokrotek ....nie odeszłam dopóki w rączce nie miałam pełno :))))))
no i tak mi zostało ...
mój mąż rozkochał mnie w sobie bukietem frezji .....
na kwiaty wydam ostatnie pieniądze .....nie muszę mieć drogich futer ani diamentów ....wolę bukiet tulipanów .....wielki najlepiej :))))) 
życie zatoczyło krąg i teraz mam okazję robić to co KOCHAM .....bukiety ,wianki ,dekoracje ......
dzisiaj pokażę Wam niewielką zajawkę ze współpracy, na którą się ostatnio zdecydowałam ....
a więcej o tym co i jak napiszę w kolejnych postach :)














                    warto ścigać swoje marzenia ....nigdy nie wiadomo kiedy się spełnić mogą :) ......

                                                               pozdrawiam Was  

sobota, 14 stycznia 2017

moje królowe ....

dzielne,piękne ,nieustraszone wręcz .....
było zimno jak czort ,korona którą zrobiłam ważyła dobry kilogram i wcale nie było łatwo z nią przy tej sesji ...do tego jak zwykle brak czasu i pech ...chciałam ją zrobić dzień wcześniej na spokojnie ,to akurat we wszystkich kwiaciarniach były róże w pączkach i panie mówiły, że potrzeba im ze trzy dni na rozwinięcie się ,a i to nie wiadomo ,czy nie postanowiłyby zwiesić łepków :)))))) została giełda o szóstej rano i bieg po osiedlu w poszukiwaniu sumaka ,bo ten co dzień wcześniej przyniosłam rozcapierzył się nie wiem po co ?????
no ale wyszła taka jaką ją od dawna widziałam ....idealnie skrojona dla Sylwii .....jakoś tak mam ,że dajcie mi człowieka ,a powiem Wam jaka korona mu pasuje :))))))))))))








bardzo dziękuję Sylwii za ten czas ...mam nadzieję niezmarnowany .....za wiarę we mnie jako początkującego fotografa ...bardzo ,bardzo dziękuję , że szła dla mnie przez te śniegi w samej koronkowej bluzeczce .......

pozdrawiam Aga 
wszystkie opublikowane w poście zdjęcia są mojego autorstwa i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i publikację bez mojej wiedzy i zgody .