zrobiłam ten wianek właściwie eksperymentalnie ......a tu proszę przydał się:)) ..... czyli ,że moje eksperymenty z zasuszaniem ,były widać potrzebne , nawet zastanawiałam się już komu go podarować ,bo handlowiec ze mnie niezwykle marny jest ,no a do mojego domu wymyśliłam sobie ciut inne wianki :)))))) i nagle sms od Pauliny ...... i teraz nie tylko zdobił będzie ,ale i pomagał sobą:))) ... jeśli kliknęliście na link z imieniem Pauliny ,to wiecie już o co chodzi ...trzeba pomóc MAMIE zebrać ogromną sumę dla jej DZIECKA ...dla mnie nic więcej nie trzeba dodawać .... dla mnie prośba Pauliny ,to wyróżnienie .....a ja nawet nie spodziewałam się ,że moje wianki kiedyś ,tak się mogą komuś przydać ....
na marginesie umieściłam zdjęcie Antosia ,którego serduszku trzeba pomóc ......jeśli macie życzenie przekopiujcie je z podlinkowaniem na swoje blogowe strony .....bo czasu mamy niewiele ,a serduszko dziecka czeka :)))
...
pozdrawiam Aga:)