taką oto miałam u siebie w ogrodzie ostróżkę hiacyntową :) a że wczoraj byłam w Skierniewicach na święcie kwiatów ,to dowiedziałam się ,że ostróżki można zasuszać ...i że wyglądają cudnie !!!!
takie cudne kulki znalazłam ..... miałam zasuszoną niebieską hortensję i od razu mi się pomysł NA zrodził w głowie ...i sobie świecunię oplotłam ....
a że aparat na podorędziu miałam, to zrobiłam w końcu zdjęcie tej oto boho butonierce ze ślubu Marty i Dawida ...pięknie się zasuszyła :)
generalnie ogród mój żywy jest bardzo i w ogóle mi ten wczesny październik nie pasuje do tego co się w nim jeszcze dzieje ....
wiem ,że się wnętrzarsko opuściłam bardzo ..obiecuję nadrabiać ....ale pracuję ciężko i nie powiem pierwsze efekty zaczynają cieszyć oko ....choćby moja bidna rabatka ,która w tym roku nie jest już taka malutka i samotna w ogrodzie :)
pozdrawiam z nadzieją na słoneczną jesień .....patrząc przez szybę na mój zmoknięty taras zbudowany z palet i desek pozostałych po budowie ..im dłużej go mam, tym bardziej mi się podoba i moje skrzynki na rozsady również :) no żadna deska ryflowana mi nie pasi tak jak te deski :)
Aga





