czwartek, 17 sierpnia 2017

a w zeszłą sobotę ....






znowu moje ukochane boho :))) i świetna zabawa wespół zespół razem ze ślubem z innej bajki ....
tym razem jednak inna kolorystyka .....ta z poprzedniego posta  bardziej pasowała do blondynki :))))
tutaj boho oparło się na kolorze bordowym .....jak tylko zobaczyłam Dominikę ,wiedziałam że ten kolor musi u niej zaistnieć ...



i od razu wiedziałam też ,że wiązanka musi być nieregularna :)))) chyba miałam rację co ? dla mnie wyglądała bosko ..uczesana i umalowana przez nasze przezdolne dziewczęta ...a do tego ustrzelona razem z jużmężem fotograficznie pięknie :))) no ale może ja jestem nieobiektywna ...Wy mi powiedzcie czy podoba Wam się ta nasza praca tak samo jak nam ?
Ja najbardziej cieszę się z wianka :))) bo ryzykownym było strzyc celozję :))))



                                        no ale dla takiej falbanki WARTO BYŁO :)
                                        i dla smsa pod tytułem PIĘKNY WIANEK !!!!



wiązanka też należy do moich ulubionych prac ...chyba w ogóle jestem najbardziej zadowolona tym razem :) ciekawe co jeszcze uda mi się wymyślić ...ale to zapewne będę wiedziała jak poznam kolejną pannę młodą :))) i się jej przyjrzę :)

                                                       pozdrawiam wszystkich

                                                                    AGA

niedziela, 13 sierpnia 2017

zaufanie wzrasta :)




po pierwszym ślubie ,kiedy to ktoś uwierzył we mnie bardziej, niż ja wierzę w samą siebie czasem :)))) nadszedł czas na kolejny :)))) córka mojej cudnej sąsiadki ,której nigdy nie przeszkadzał wieczny harmider w moim domu ...biegi po panelach w obuwiu zimowym (fajnie stukały te  buciki Kuby lat trzy ) ,szczekanie psa ,który szykował się na wojnę i niczym Szarik wykonywał polecenia mojego żołnierza w hełmie oryginalnym na głowie ,który zresztą poleciał niedawno do Oli Zebry :)))) poprosiła mnie o dekorację na swoim weselu :)
ja jestem chętna, bo to dla mnie nauka bezcenna ,zdobywanie doświadczenia ,szukanie kwiatów (mało zawału nie dostałam jak powiedzieli, że transport dojedzie wieczorem ,a nie rano!!!!) no i sprawdzian umiejętności !!!!! bo to już nie bukiecik ,czy mała scenka aranżowana ...to ciężka praca ...ale dająca mi niesamowitą frajdę i zadowolenie !!!!!
No i w końcu z czystym sumieniem mogę powiedzieć DAM RADĘ !!!!!
zresztą Wy mi powiedzcie ??? zaufali byście ????





             dwa projekty ślubne do portfolio za mną :) DAŁAM RADĘ I CIESZĘ SIĘ BARDZO :)
                               teraz tylko dobrze napisać biznesplan i zaczynam działać !!!!

Marcie dziękuję za zaufanie ,jej mamie za nieziemską cierpliwość do włoskich sąsiadów z psem na dodatek :) pozdrawiam Was i ściskam na odległość !!!!

                                                                           Aga