teraz nie ma już tamtej firmy ... jest nowa restauracja ,którą otworzyli moi byli pracodawcy ....
...w zeszłym tygodniu odebrałam telefon i jakie było moje zdziwienie ,kiedy zostałam poproszona o wykonanie dekoracji we WŁOSKIEJ restauracji ....
oczywiście co ja mogłabym wymyślić ,jak nie wianek .....:))) główkowałam z czego mogłabym go zrobić, żeby jak najlepiej wpasował się w klimat restauracji ....pojechałam na miejsce ,zobaczyłam wielką włoską szynkę na drewnianym stojaku w oknie restauracji i wiedziałam ,że obok muszą stanąć słoje z suszonymi pomidorami ,butelki z oliwą ,a nad tym wszystkim dobrze byłoby gdyby zawisnął pomidorowy wianek ....mój pomysł został zaakceptowany i jeszcze kilka drobniejszych ,typu słój z cytrynami na barze np .....
jutro dokończę moje dzieło i obiecuję ,że pokażę go najpierw Wam :) no i oczywiście mam pozwolenie na pokazanie całej restauracji ,ale to dopiero myślę że w przyszłym tygodniu :)))
a teraz małe początki mojego dzieła :)
wybrałam zielony sizal ,bo ładnie gra z czerwienią ...chociaż myślałam raczej o butelkowej zieleni ...no ale myśleć to ja sobie mogę, a na giełdzie sizal groszkowy jedynie.....ale ten groszek taki wiosenny ...więc się skusiłam ....
i jak Wam się widzi ??? dobry miałam pomysł ???
pozdrawiam serdecznie Aga
