witajcie po długiej przerwie !!!!!
dziś o godzinie dwudziestej powróciłam na wieżę ,przechodząc tym samym ze świata pachnącego świeżym powietrzem ,do tego pachnącego spaliną :)
nie powiem serce boli .....jutro już nie wypiję porannej kawy ciesząc oczy widokiem zieloności wszechobecnej , słuchając porannych ptasich treli i nie poczuję na twarzy ożywczego podmuchu wiatru niosącego ze sobą zapach świeżo rozoranej ziemi .........
nadszedł bolesny czas powrotu do rzeczywistości .....niestety ......
co robiłam i czym żyłam starałam się zawrzeć na zdjęciach ,których zrobiłam jak zwykle multum ....
zapraszam Was zatem ponownie w mój cień jabłoni :))
po prostu jabłko na drucie :))
pozdrawiam
AGA