rzeżucha mi wyskoczyła w try miga i musiałam radzić sobie z kwieciem do kompozycji jakoś ....
a że kupiłam ostatnio małą białą azalię ,to poszła biedaczka pod nóż ,ale nie ucierpiała aż tak mocno:)))))i w sumie lepiej być nie mogło ... wcześniej myślałam, żeby dać do tej kompozycji bladoróżową eustomę ,ale zanim dojechałabym na giełdę, rzeżucha zrobiłaby się nieładna ......
no i tak sobie wymyślam i fotografuję i próbuję pomysły z głowy przenosić w real .....lubię to bardzo :))) relaksuję się w ten sposób .....
mam jeszcze kilka pomysłów ,ale te już zostawię na właściwą WIELKANOC ......nie próbną :)))
do tej dekoracji serwetek użyłam gałązek wierzby i bzu .....
bardzo mi się podobają te pąki bzu :)
w tym roku w trendach króluje złoto więc ....:) widzicie w co wbiłam azalię ...są takie fajne malutkie kółeczka z gąbką florystyczną ....i dają wiele możliwości :)
tę tacę której kawałeczek widzicie, upolowałam na moim ulubionym straganiku pod Gubałówką :)
p.s. doszłam do wniosku, że żeby zrobić bardzo dobre zdjęcie, CZASEM trzeba mieć dużo czasu wolnego :))
pozdrawiam Was
AGA