niedziela, 15 czerwca 2014

zasychanie ....

...ostatnio dostrzegłam urok kwiatów lekko więdnących ...........szczególnie na fotografiach....















jeśli tylko te pąki zachowają się pięknie i nie zbrązowieją , posłużą mi do kolejnego wianka ....
zaczynam sezon na zasuszanie ,a nawet zamrażanie ...wczoraj pierwsza porcja wolnościowych truskawek wylądowała razem z pierwszą paczką koperku w lodówce ....jeśli wierzyć w reinkarnację , to ja na bank byłam wiewiórką :)))) do tego uwielbiam orzechy !!!!!
pozdrawiam Aga :)

31 komentarzy:

  1. Faktycznie - zasuszyły się pięknie:-)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a myślałam ,że tylko ja jeszcze po sieci buszuję :))))) buziaki :)

      Usuń
  2. cudowne, szczegolnie kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) tak ..takie z twojej palety ...prawda ?:)))) buziol :)

      Usuń
  3. No widzisz? I tym się różnimy. U mnie byłyby juz w koszu, a u Ciebie na fotografiach, wiankach... Oj daleką drogę mam przed sobą ale jest od kogo się uczyć. Buziole!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bym je chciała na wianek ...ale nie wiem Madziu czy dadzą radę :) my się tu od siebie nawzajem wszystkie uczymy ...ja np żałuję że Cę nie znałam jak mój Kuba był w wieku Hani :) buziole niedzielne :)

      Usuń
  4. To zaczynamy to samo ;))
    Nie ma jak swoje własne i jakie smaczne
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj żebyś wiedziała ...jak nam się warzywa własne mrożone skończyły ,to Kuba stwierdził ,że to już nie ta sama zupa :)))))))cmok :)

      Usuń
  5. Kwiaty mają swój urok zarówno wtedy kiedy pokazują pełnię swojej urody podczas kwitnięcia, jak i wtedy kiedy je zasuszymy. Oczywiście każda z tych faz ich życia ma swoje inne piękno... Nigdy nie zastanawiałam się kim mogłam być w poprzednim wcieleniu, ale z całą pewnością orzechy też lubię. Włoskie wtedy, kiedy skórkę trzeba samemu sobie ściągnąć, a laskowe wręcz uwielbiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to, to właśnie...zwłaszcza w tych włoskich kwestiach :))))chyba jesteś moim kolejnym bliźniaczym odbiciem ,które znalazłam w sieci :)))))))) buziole

      Usuń
  6. U Ciebie nic się nie zmarnuje, dajesz drugie życie przedmiotom, kwiatom i nawet koperkowi nie pozwalasz odejść w zapomnienie...:)
    Ściskam ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. :)))))))) w sumie coś w tym jest ....nie lubię magazynowania rzeczy niepotrzebnych ..nie jestem chomikiem ....ale rzeczy w których coś dostrzegę bronię jak lwica :))))))) a moja mama mówi ,że wszystko wyrzucam :)))))))))buziole kochana moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. z reguły to w czym ja widzę potencjał inni traktują jak śmieci ,bo często słyszę TO ???? a po co ci to ??? co TY z tym robiła będziesz :))))))

      Usuń
  8. U mnie kwiaty są zawsze to samego końca:) zawsze jest mi trudno rozstać się z nimi i czekam jak już nic z nich nie zostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak samo ja mam :)))) buziole :)

      Usuń
  9. Racja, na fotografiach wyglądają bajecznie :) Myślę, że takie kwiaty przechodzą swoje odrodzenie w mieszkaniu, znów jest na nie moda, tylko w nieco innej formie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie Marysiu może następnym razem coś ci wpadnie w oko ciekawego w sieci, na temat suszonych kwiatów :))) ja sama mam na nie kilka pomysłów ,ale co z tego wyniknie to zobaczymy :))) buziole:)

      Usuń
  10. Mnie zawsze smuci widok więdnących kwiatów i też z żalem je wyrzucam z wazonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj pod jabłonką :)) no żal ich ,żal .....ja to do ostatniego płatka wykorzystuję :))))

      Usuń
  11. ooo ciekawe czy się nadadzą :-))

    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się nadadzą, bo tego brązu narazie nie widzę ..trzymaj kciuki :))))cmok !!!!

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. dziękuję :)))) ja twoje ujęcia, too :)

      Usuń
  13. Peonii nie próbowałam suszyć, zawsze róże ale może warto spróbować ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nigdy wcześniej nie próbowałam, ale te dwa pąki przez omyłkę nie dopoiłam wodą i tak sobie stały w wazoniku bez wody ,wypiwszy ją , a ja byłam pewna, że tam mają jeszcze wody po pachy ...i tak się prawie zasuszyły ...więc musiałam spróbować :))))) pozdrowionka :)

      Usuń
  14. ty wiewiórką, a ja leniwcem z całą pewnością...
    pięknie te suszki ujęłaś na fotkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam..... TY leniwiec ?? dom na błysk i obejście ..lawenda równiutko ....samo się nie zrobiło :)))) buziole

      Usuń
  15. jak dużą masz lodówkę/zamrażarkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam lodówkę z trzema szufladami zamrażarki ,a czemu pytasz Teresko ?

      Usuń
  16. wiele kwiatków zasusza się pięknie, jeśli kolor pozostanie bez zmian to mogą stać dalej ;), buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz ,że te akurat zasuszyły się idealnie ....muszę więcej pąków zasuszyć sobie :)buziole

      Usuń