sobota, 28 czerwca 2014

a propos warzywno - owocowego ogrodu ....

teraz już mi są etykietki nie tak bardzo potrzebne ,bo już towarzystwo urosło na tyle ,że widać kto zacz :)))))



dochowałam się żółtych malin :)


fasoli chyba Jaś :)


cukinia ma już pierwsze kwiaty i jest już taka duża, wyobraźcie sobie :)

pomidory i koper który trzy razy już był obrywany ,a zieleni się za marchewką wciąż jakby go ręka ludzka nie tknęła :))) :)
a drzewiej tzn w zeszłym roku bywało tak :)




 tutaj zeszłoroczna ...cukinią mogłam wyżywić rodzinę przez pół roku :))))

a jeszcze  rok wcześniej było dyniowo

no i słoneczniki też były ,tylko że  o sesjach wtedy nawet jeszcze nie pomyślałam !!!!!
                                                                pozdrawiam Aga

30 komentarzy:

  1. Imponujacy ogrod!!!!!zolte malinki sa boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mam nadzieję ich spróbować w tym roku :))) moja mama dostała od znajomych te krzaczki i jesienią je wsadziłam .....dziękuję Madziu ...

      Usuń
  2. Piękny warzywniak- własne warzywa smakują, jak żadne inne:) A malinki żółte polecam, nawet podczas lata z małą ilością słońca nie tracą słodyczy:) A soczystym zdjęciem kwiatu cukinii narobiłaś mi ochoty na smażenie ich w naleśnikowym cieście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj pod moją jabłonką :))) dokładnie ..czasem szkoda mi tych dzieci i ludzi ,którzy nie mają możliwości poznać nawet tego smaku ...moje dziecko, kiedy skończyła nam się zamrożona jesienią włoszczyzna, rzeko że to już nie ta sama zupa :)))) a kwiaty cukinii smażyłam i ja :))pozdrawiam serdecznie i obiecuję ,że wieczorkiem wpadnę z rewizytą :)))))pozdrowionka

      Usuń
  3. Przepiękny ogród! Schrupałabym taką żółciutką malinkę :) zazdroszczę takiego warzywnika, bo te wszystkie smaki są zupełnie inne, nie można ich spotkać w warzywniakach, nawet na targach.... cudnie :) buziaki i dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie kochana :))) ja myślę, że to jest tajemnica świeżości ..idziesz skubniesz włoszczyznę i od razu do garnka pakujesz ,a zapach jest wtedy nieziemski :))) albo bezpośrednio do paszczy :))) BUZIOLE !!!!

      Usuń
  4. Gratuluję tak dorodnego ogrodu wrzywno-owocowego! :)))
    Nie ma to jak własne warzywka! Smakują najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) a właściwie to dziękujemy ,bo w tym roku mój tato jest na emeryturze i dogląda na miejscu wszystkiego ..jak jeździłam z Łodzi co tydzień, to już było gorzej utrzymać wszystko w porządku :)))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dziękuję Kasiu ..niedługo będziesz miała swój ogród,prawda ???

      Usuń
    2. Oj, jeszcze poczekamy z tym....:)
      Gdyby nie te papiery okropne i czas oczekiwania.
      Ale dobrej myśli jestem :)

      Usuń
    3. Kasiu to trzymam kciuki mocnooooooo:)

      Usuń
  6. Ogródeczek wypielęgnowany Aguś, że mucha nie siada. Na wiosnę ogródek to wiele pracy, za to miło zbierać z niego plony w letni czas.Żółtych malin to ja jeszcze nie widziałam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa w tym roku mam lżej ,chociaż wcześniej ogarniałam temat jakoś ,bo ja lubię gleboterapię baaaardzo ...chyba jedyna czynność ,przy której moje myśli zwalniają biegu :))))) i lubię jak widać ,że wypielone :)))) no a lżej bo tato jest tam w tym roku cały czas od wiosny :)))

      Usuń
  7. Żółtych malin jeszcze nie jadłam. Koniecznie muszę spróbować. Wczoraj natomiast kupiłam żółtego arbuza i był w smaku taki sobie.
    U mnie cukinie i kabaczki też zaczynają kwitnąć.
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co ja myślę, że to jeszcze nie pora na te arbuzy ,nawet czerwone..mój mąż kupił i stwierdziliśmy ,że szkoda pieniędzy narazie :)))) a masz jakiś fajny przepis na te warzywka ???pozdrowionka

      Usuń
  8. piekne zdjęcia przyrody!!!
    i zielenina piękna, obrodziła.
    Zazdroszczę Ci miejsca, bo ja nie mogę sobie pozwolić na cukinie i dynie buuuu
    choć na jesieni planuję przeorganizowanie warzywniaka i wtedy to ho ho ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne dziękuję :) miejsce mam fakt ,ale daleko od siebie ,co jest uciążliwe ,a im starsza jestem tym bardziej ..bo jak masz ogródek pod ręką to zajrzysz, popielisz troszkę na bieżąco nie dopuszczając do zarastania chwastem ...w zeszłym roku jeśli nie pojechaliśmy np co tydzień, to się załamywałam czasem widokiem zastanym :)))buźka

      Usuń
  9. Aguś, cudownie :) Gratuluję takiego pięknego ogrodu, no aż się miło ogląda takie zdjęcia :).
    Pięknie Wam to wszystko rośnie, i niech tak dalej :)
    Buziole, miłego weekendu :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Moniś ..w tym roku ,to tata powinien odbierać gratulacje ,chociaż i ja popieliłam i posiałam ...ale już nie tak do upadłego jak w zeszłym roku kiedy co tydzień jeździłam i ręce załamywałam:))) niech żyją ojcowie na emeryturze :))))) wzajemnie kochana:)

      Usuń
  10. Ale masz co robić , i jaki efekt ;))
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjjj robić jest co.... zwłaszcza na początku ,ale ja uwielbiam gleboterapię :)))))BUZIOLE

      Usuń
  11. U nas dynia w tym roku nie wzeszła i robilismy drugie podejście. Zobaczymy. Pierwszy raz nam się to przytrafiło, mój tata odczuł to jako dotkliwą porażkę, a ja nawet się nie zorientowałam. Taki ze mnie ogrodnik. Gdyby nie to, że w kwietniu i maju byłam na rekonwalescencji pomyślałabym nawet, że ją wyrwałam podczas pielenia. Zapewniam Cię, że mogło mi się to przytrafić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia ,ja znalazłam jakieś nasiona w domu ,ale pomyślałam ,że może przemarzły ,a po tygodniu ciocia moja powiedziała ,że ma przechowane jak trzeba i mogę od niej wziąć i dosadzić ...no i okazało się że wzeszły jedne i drugie ...a raczej jedne na drugich :)))))))))) widzisz nic w przyrodzie nie ginie ..u was nic ,za to u nas podwójnie :)))) jak wam nie wzejdzie to przyjedziesz po dynię do mnie ...bo ja twego tatę rozumiem ...dynia musi być ..na muffinki i dźem !!!!!!

      Usuń
  12. Ależ zieloniutko u ciebie w warzywniku!
    Słoneczniki są idealnym obiektem fotograficznym :)
    Pozdrawiam i zapraszam na cukieraski-ostatni dzwonek ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj są cukieraski ??? no to mnie nie może zabraknąć :))))) dziękuję i za dobre słowo i za powiadomienie :)pozdrowionka

      Usuń
  13. Takie jarzynki nie mają sobie równych:)))przede wszystkim nie są przenawożone:))a jeśli już to kompost,przynajmniej u nas:))w zeszłym roku mieliśmy cukinie i było ich tak dużo,że trzeba je było jakoś zagospodarować,więc zrobiłam maleńkie cukinie marynowane jak ogórki i wszyscy stwierdzili,że lepsze niż korniszony:)takie 20 cm cukinie zrobiłam z curry i też zrobiły furrorę.Mieliśmy patisony,więc zbierałam maleńkie takie 5 cm i robiłam je jak ogórki małosolne-pyszotka.Wiele przepisów znajdziesz na moim blogu:))pozdrawiam i gratuluję-taty:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko i ja marynowałam cukinie ...na pewno poszukam przepisów u Ciebie .....ogródek i kompostowy i nawieziony naturalnie i jeszcze poplonem posiany :))) wszystko jak trzeba żeby zielono było i eko :)))) buziole

      Usuń
  14. A mi się właśnie marzy taka sesja w słonecznikach, niestety w ogrodzie w tym roku nie ma ani jednego, będe więc szukać po okolicznych działkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też:))))...w zeszłym roku znalazłam takie ... może znowu je posadzili :)))a jak mi się nie uda to sama plantację zakładam w przyszłym roku :)
      daj znać jak tobie też się uda zrobić sesję :)

      Usuń