wtorek, 19 kwietnia 2016

żółte morze :)))))......




tym razem jadąc do domu wypatrzyłam żółte łany :))))) nie pytajcie jaką to drogą  do nich dojeżdżałam:)))))) na szczęście opatrzność czuwała i zawieszenia nie straciliśmy :)))))
ale BYŁO WARTO !!!!!stanąć pośrodku żółtego morza narcyzowo- żonkilowego :)))) a do tego właściciel akurat prace polowe na traktorze uskuteczniał i mało ,że pozwolił na zdjęcia ,to jeszcze kazał sobie NARWAĆ !!!!!......no to urwałam ile mogłam w dłoni zmieścić ...pierwszy raz żałowałam ,że mam małe rączki :))))))))




te kremowe mnie zaczarowały...kto wie jaka to odmiana jest ??? plisss pod jabłonki przygarnę :)))))


         cudna odmiana na bukiety ślubne :)))wystarczyłby pęk związany pudrową aksamitką :))))










                                                            pozdrawiam serdecznie

                                                                         AGA :)

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. a na żywo to już w ogóle kochana :))))

      Usuń
  2. Chociaż raz móc zobaczyć taki obrazek na żywo:)))))
    Jak byłam dzieckiem ,czyli w czasach gdy jeszcze dinozaury się trafiały:))na pobliskich polach PGR-u rosły takie łany tulipanów :))widok był niesamowity:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale miałaś fajnie w tej erze dinozaurów:))))ja tylko migdałka i łany stokrotek pamiętam ...zawsze jak z autobusu wysiadałam z mamą ,musiałam sobie bukiecik urwać najpierw ,dopiero mogłyśmy iść dalej :))))

      Usuń
  3. Zaparło mi dech!!! Zazdroszczę widoku na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też :))) i porażenia twarzy dostałam na dwie godziny ...aż się mąż ze mnie śmiał ,że mi się banan na stałe dokleił :))))))

      Usuń
  4. Śliczne :) cuda natury.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj cuda :) ale ładniej jeszcze wyglądają w sadzie ...tylko nie mam jak się zatrzymać przy nim .....może się jeszcze uda kiedyś :))) bo te tutaj to było całe pole ale równiutko pod linijkę ....ciut inny klimat :)buźka

      Usuń
  5. Cudownie tam, pewnie też ślicznie pachniało? :)
    Te bialuśkie przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madleniu tak .....ale na wolnej przestrzeni mam wrażenie, że mniej się wyczuwa :))) do tego wiatr :))))ale teraz jak siedzę obok wazonu to pięknie pachną te białe :))))

      Usuń
  6. Przejeżdżając przez wieś widziałam u kogoś w ogródku przed domem taki łan żonkili i się zdziwiłam..ale ten Twój łan to dopiero łan:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszko, znam jeden gatunek białego narcyza. Nazywa się Ziva :)
    pozdrawiam pachnąco i cieplutko. Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Znalazłam jeszcze taką stronkę :) może to odmiana Mount Hood? :)))
    http://forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/63-cebule-karpy-klacza/8200-narcyz-narcissus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAK GOSIA ...to TEN właśnie jest :)))))dziękuję :) a w ogóle po zivie znalazłam fajny sklep ogrodniczy ......buziaki :)

      Usuń
  9. Wspaniały widok. Urzekły mnie również te kremowe żonkile, jeszcze takich nie widziałam. Kochasz kwiaty i widzę, że z wzajemnością, więc mogę sobie wyobrazić, jak piękny ogród stworzysz. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem od nich uzależniona :)))))) można mnie nimi zdobyć :))))i bez nich nie potrafię żyć :)))))buźka :)

      Usuń
  10. Przepiękne! Ty to wiesz, gdzie chodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko po drodze do domu mam ...nomen omen jakiś ;)))))

      Usuń
  11. Ale cudo Aguś! Uwielbiam narcyze!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja średnio lubię żółty kolor ,ale wiadomo kwiat to insza inszość czasem :)))) buziaki :)

      Usuń