poniedziałek, 25 kwietnia 2016

deser do ćwiczeń :)




wczoraj przekopałam dalsze zagonki w ogródku ,wiec poczułam się usprawiedliwiona i dziś ,jako że koleżanka z wizytą miała wpaść ,zrobiłam pannacottę :)))
no pięć godzin ze szpadlem i grabiami ,to chyba zrównoważy dziś wchłonięte kalorie :))))
wiadomo ,że tak sobie tłumaczę, a prawda jest niestety bolesna :))))słabość charakteru ..no cóż .....
a w ogóle ten deser z ćwiczeniami to ma związek ......ale w sensie doskonalenia warsztatu fotograficznego ....a wyszło mi tak ...... :))))






już się zgadujemy powoli ....jeszcze tylko potrzebujemy do tego świętego spokoju pół na pół z wolnym czasem :))))

                                                         pozdrawiam Aga
                                                         

23 komentarze:

  1. mniam... warsztaty? jakie warsztaty? nie zapomnij o mnie!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania domowe ćwiczenia ,ale tak kminię coby w któryś czwartek pójść do Drukarni pofocić z Via Art :) może się zgadamy w który i się zapiszemy ??:)

      Usuń
    2. zorientuję się i dam ci znać :)

      Usuń
  2. Pannacotta!!uwielbiam!! Widać, widać, że się dagadujecie, i to bardzo dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety też uwielbiam :) dziękuję :)

      Usuń
  3. o matko matko jak ja Cię za ten deser nienawidzę od ponad miesiąca nie jem słodyczy znaczy czekolad, lodów, deserów...kurna lato idzie, nie wiem jak to wytrzymam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mam swoją pierwszą prawdziwą hejterkę :))))))))))))

      Usuń
  4. Cel uświęca środki :)
    Apetycznie wyszło!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz ???? no to mi lepiej:)))))))) buźka :)

      Usuń
  5. Myślę że już świetnie się dogadujecie kochana:) Ty ze szpadlem, a ja dziś do szorowania okien się przymierzam, czas najwyższy:) buziaki przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. matko Ty wiesz jak moje okna wyglądają ???? masakra !!!! ale ponoć głupio myć okna na budowie :)))))))))))buźka :)

      Usuń
    2. No nie wytrzymałam , a dzis rąk nie czuję:))) Skończylismy kuchnię i łazienki, dodałam na deccorii , zapraszam kochana :)

      Usuń
  6. Jaaaaki deser :) Pozdrawiam Cię cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pyyyyyyszny i kaaaaaloryczny :))))))) dzięki ...miło Cię Aga widzieć :) buźka :)

      Usuń
  7. Ja wlasnie sobie obiecalam, ze kooooniec z ze slodyczami i wszelakimi deserkami, poniewaz moja waga na to nie pozwala, mowi, ze koniec tego dobrego ;)))
    Buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby moja tak do mnie też skutecznie przemówiła kochana...
      buziaki :)

      Usuń
  8. Uwielbiam ten deser Aga! A z nowym sprzetem swietnie sie juz dogadujesz, to widac po zdjeciach ☺ pozdrowienia i milej pracy w ogrodzie 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś powiem Ci ,że toczę z nim boje :)))) już nawet bliska byłam zresetowania gada ,ale jeszcze próbuję dojść do ładu :)))tylko nie wiem jak to się skończy :))) bo mogę jeszcze bardziej nim i sobą zakręcić :))))))) ale za dobre słowo dziękuję Ci baaaardzo :)

      Usuń
  9. Robiłam kilka razy pannacottę, jednak najbardziej smakuje mi jagodowa. Po ćwiczeniach miałaś fajną nagrodę :) Ja też szlifuję swój warsztat, ale jeszcze błądzę jak Mańka w Czechach ;)
    Pozdrawiam serdecznie-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jagodowa hmmmmmm ....a było mi tak pisać ? takiej jeszcze nie jadłam i PEWNIKIEM bedę chciała spróbować teraz :))))) no DZIĘKUJĘ :)))))a to ja druga Mańka :))))buźka :)

      Usuń
  10. Zjadłabym! :)

    Aga, zaktualizuj mojego bloga w końcu ;)
    Dlaczego nie masz mnie na prawym pasku, co??
    Postawiłabym więcej znaków zapytania, ale ponoć więcej niż dwa świadczy o chorobie psychicznej :P

    buuuuziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko poprawię się ,poprawię już niedługo ...a pannacottę zrobisz sobie w pięć minut :)))) buźka :)

      Usuń