sobota, 3 stycznia 2015

a teraz ....





everybody pomarańcze ......
przynajmniej ja :))))) ......jestem tak wypchana sernikami ,pierogami ,kapustą z grochem ,że czuję się jak tuczny indyk normalnie ......
czy ja muszę tak kochać jeść ??? i to te pierogi np ???? o serniku nie wspominając ....???czy to wszystko MUSI być takie pyszne ?? jeszcze parę lat temu uchodziło mi to na sucho ,ale teraz zmierza to prosto ku katastrofie ...czy ktoś zna sposób na zatracenie smaku ???? bo tylko to mi jest chyba w stanie pomóc :)))))))
no ewentualnie jedzenie tych pomarańczy ,chociaż podobno tylko do południa można jeść owoce ,bo potem też TUCZĄ ....no jak żyć panie premierze ..jak żyć ??????
dostałam na gwiazdkę książkę Kasi Bosackiej...... Żegnaj pulpecie :))))))))) no wiecie co ??? to jest aż tak źle ?????mamusia mi kupiła he ,he :))))) no ale co Wam powiem ,to Wam powiem .... kobitka mądrze tam się rozpisuje na temat diet i zdrowego odżywiania oraz chudnięcia z głową .....także polecam :))))


oj było się kiedyś zwiewnym niczym anioł ...było .......
chociaż ten z cukru na ten przykład jest ...na szczęście taki ładny że szkoda go ruszyć :)))))))










dziękuję Wam za wszystkie wirtualne i niewirtualne  życzenia ,oraz za te piękne karteczki ,które od Was  dostałam :)))




no to co ????od dziś lekko jemy i duuuużo biegamy ...czyli wracamy do rzeczywistości :)))))


a to wieczorny widok z obecnego okna :))
pozdrawiam w Nowym Roku i życzę Wam wszystkiego dobrego ...oby postanowienia noworoczne wszystkim się zrealizowały w stu procentach :))))
AGA

36 komentarzy:

  1. napiszę teraz coś okropnego, otóż w pewnym wieku samo patrzenie na jedzenie tuczyyyyy ale nie wariujmy na tym tle, bo przecież nie możemy już pić tyle co kiedyś(jeszcze całkiem niedawno) nie możemy palić i skoro to wszystko poszło precz to nam się smak i powonienie poprawiło ))))) to jak tu nie jeść ze smakiem?
    pomarańczy już też nie mogę, przejadły mi się cytrusy ... suchy chleb mogę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))))))))))) no to mówisz nie patrzeć jak się je ???? przy moim astygmatyźmie to połowę wywalę ,bo nie trafię do ust na bank ....no to jest metoda na głoda jakaś :))))))

      Usuń
  2. uwielbiam pomarańcze!!!są dla mnie synonimem świąt!Są takim wspomnieniem dzieciństwa!
    pozdrawiam i zapraszam do mnie na pierwszy konkurs!
    szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację ...coś w tym jest ...uwielbiam zapach obieranych pomarańczy i śnieg za oknem .....wtedy zaczynam czuć atmosferę świąt :))))) zaraz zajrzę ..dziękuję za zaproszenie :)

      Usuń
  3. Mam taki sam problem, ze lubie dobrze zjesc i szybciutko tluszczyk odklada sie na bioderkach ;))) Nie pozostaje mi nic innego jak sport, sport i jeszcze raz sport ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem, że sport ....ale ja sportowa nie jestem w ogóle ....oprócz jazdy rowerem ,z którego mogłabym nie złazić jak już wsiądę i łażenia godzinami i kilometrami to NIC mnie nie bierze :)))))) a tłuszcz atakuje ... żyję nadzieją ,że przede mną dużo roboty przy domu i w ogrodzie ,to schudnę i nie poczuję ,że się zmęczyłam :)))))

      Usuń
  4. Ja też tyję od samego patrzenia na jedzenie, a jak już zjem (a jestem smakoszem) to na wieki kalorie lokuja sie na moich boczkach, pośladkach, udach .... masakra :p dlatego od sierpnia staram sie regularnie biegać i jakoś gubić nadmiar tłuszczyku :)
    pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja biegać nie mogę za bardzo ,bo kontuzja kolana mi się wtedy odzywa ....chodziłam na siłownię ale co siłownia pomoże jak się lubi pojeść ...tu trzeba zrobić ostre cięcie i lodówkę na klucz zamknąć :)))))) wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  5. Kochana, temat dla mnie ostatnio drażliwy...;) U mnie odpada każdy sport wiążący się z wyjściem z domu;) A jak zaczynam coś działać w domu, to dołączają dzieciaki i ćwiczenia mam z głowy.:) Wypada mi zajść w trzecią ciążę, bo tak się jakoś działo, że tylko po urodzeniu dzieci robiłam się chudziutka (na ok 6 miesięcy;) )

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaa, zapomniałam! Wszystkiego co NAJ w Nowym Roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJĘ :))) wzajemnie :)))hmmmmmmm masz chyba dwóch chłopców ???? to co teraz dziewczynka ?????:)))))buziaki :)

      Usuń
  7. Teraz będzie trzeba zrzucić zbędne kg ;) Szczesliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łatwo powiedzieć kochana .....łatwo powiedzieć ...nie znasz jakichś czarów na chudnięcie???? :)))))od gadania np ....byłabym niczym szprotka :)))))

      Usuń
    2. Hmm czarów akurat nie znam ;P ale polecam ćw z E. Chodakowską, działają :D

      Usuń
    3. a tak liczyłam na te czary :))))))))))))dzięki :)

      Usuń
  8. Aga, pierogi jadłabym codziennie, z różnymi farszami, bo ja pierogowa jestem, i kopytkowa też, bardzo.
    Sernik - najlepsze ciasto na świecie, zaraz po nim makowiec, jak dla mnie, więc łączę się w bólu i na swoje biodra z przerażeniem patrzę.

    Kartki jak zwykle nie wysłałam, wstyd mi jak cholera, wybacz ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znalazłam swoją drugą połówkę :)))))))))))
      no coś TY ...z tymi kartkami ja też nawalam ..nie martw się :)))) więc WYBACZAM ..jako, że ja nie lepsza :)))))

      Usuń
  9. Jak juz znajdziesz cudowny sposob na szybkiem pozbycie sie tluszczyku- szczegolnie z obszaru brzucha i bioder- daj znac prosze...Ja sie tak utuczylam, ze juz nie ma co na siebie wlozyc..jedynie stopy jeszcze w butach sie mieszcza;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to ,to ....stopy mają najgorzej ,bo to one dźwigają cały ciężar ,a przecie się NIE ZMIENIŁY !!!!!!:)))))))) jakby co dam znać :)))))ale ręczyć za siebie nie mogę :)))))))

      Usuń
  10. A jedno z moich noworocznych postanowień to: O słodyczy i zgubienie paru kilo.
    Ale ja nie mam silnej woli :(, więc będzie trudno!
    Pozdrawiam noworocznie!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he,he ... zupełnie jak z moją silną wolą ....ja nie mam nawet tyle odwagi żeby powiedzieć zero słodyczy ...ja mówię mniej słodkiego :))))))))))))) wszystkiego dobrego kochana :)

      Usuń
  11. Też nie wiem dlaczego wszystko tak wyśmienicie smakuje :)) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Aguś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa TY jedz na zdrowie ,bo Tobie nic nie zaszkodzi, takaś śliczna :)))) wszystkiego dobrego i Tobie ode mnie :))))buziol :)

      Usuń
  12. U mnie nie tyle pomarancze co mandarynki. Tutejsze pomarancze nie smakują za niczym.
    Udanej niedzieli życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a te są pyszne, które mam w misie ...mandarynki na święta kupiłam, ale potem tata kupił pomarańcze ....taki sok wycisnąć i pychaaaaaaaaa
      wzajemnie Marysiu :)

      Usuń
  13. Śliczne zdjęcia. Fajnie wygląda taki wystrój mieszkania w bieli przełamany mocnym pomarańczowym akcentem (który na dodatek można później zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ....ale wiesz to wnętrze białe właśnie nie jest :)))) ...ja tu na rzęsach staję ,żeby tapeta w kolorze blue nie wyszła na pierwszy plan :))))))))ale widzę że chyba mi się udało odwrócić uwagę od niej :))))))))))))
      a pomarańcze są naprawdę smaczne !!!!

      Usuń
  14. piękne zdjęcia, a widok z okna przewspaniały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję serdecznie :)) pozdrowionka :)

      Usuń
  15. Pulpecie??? Żeby chociaż pulpeciku....oj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma zmiłuj Madzia ...nie ma zmiłuj :))))))))))))

      Usuń
  16. Aga no ja mam tak samo!!! Uwielbiam słodycze (mój mąż się śmieje że jak mu z Jasiem w markecie znikniemy to napewno nas przy słodyczach znajdzie :))), pierogi i makarony również, kawkę z pianką :))), poza tym nie cierpię wyrzucać jedzenia więc kończę wszystko i..... szkoda gadać :))) pozdrawiam, życzę silnej woli ( ja w nowym roku juz 2 razy rzucałam słodycze:))), cudowny klimacik masz w domku, piękne fotki pstrykasz, a jak będziesz miała chwilkę no napisz co sądzisz o książce, buziaki :))) marzena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Marzenko :))) przeczytam i zrecenzuję nie ma sprawy ...ja lubię Kaśię B. bo ona ma podobne spojrzenie na życie i sprawy odżywiania .....ja czytam te etykiety w sklepach ze względu na Kubę się tego nauczyłam ,a ona mi podpowiada co znaczą te wszystkie E coś tam :))
      no i jej wierzę ,bo nie ma ściemy .....myślę że można spokojnie jej zaufać :) buziole dla Was noworoczne i dziękuję za te pochwały :))))

      Usuń