poniedziałek, 4 lipca 2016

godzina róży ....




postanowiłam w końcu posadzić swoje Rubensy i Pashminę  .... która wprawdzie rozwinęła już swoje pąki ,ale nie zaczarowała mnie tak samo mocno, jak ta pierwsza odmiana ....
Rubens jest niczym peonia i pachnie równie uwodzicielsko jak ona  ...
Pashmina jest ładna ,ale skromniejsza i nie pachnie w ogóle .....może jednak będzie ładniej zasychała skoro jest różą florystyczną ???.....





Rubensom dałam pełną wolność ,sadząc je w ogrodzie ,ale pashminę narazie wsadziłam do donicy ....

.






a to pelaśki ,które kwitną mi na potęgę :))))tfu ,tfu ...był plan na białe ,ale te były tak niespotykane ,że tradycyjnie plany sobie ,a .......



jedynie słuszne donice na moim tarasie ,to donice gliniane .....i ewentualnie skrzynie ze starych desek ...no może jeszcze jakaś betonowa by się sprawdziła :)))) inne choćby najpiękniej wylakierowane nie są dla mnie raczej .....
a Wy jakie macie u siebie ???? jakie się Wam podobają ? niektórzy twierdzą ,że gliniana donica po roku wygląda brzydko :))) też tak myślicie ? bo dla mnie im bardziej zniszczony jest jej look ,tym lepiej ..im więcej białych plam dostanie ,tym lepiej i tym piękniej wygląda :))))

                                                                   pozdrawiam Aga

17 komentarzy:

  1. Aga, u Ciebie to się robi, działasz kochana, nie próżnujesz. A ja na okna czekam dopiero ;)
    Donice gliniane i betonowe. Gliniana im starsza, tym piękniejsza, a jak widać na niej ząb czasu, to dopiero efekt jest - moim zdaniem. Ja u siebie postawię na beton chyba, ale to w jakiejś dalekiej przyszłości dopiero...;)
    Ściskam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu kochana działam ,ale końca długo jeszcze nie widać będzie ....:)))))też mamy przed sobą ogrom pracy ....zobaczysz jak to już zacznie przypominać schronienie ....wtedy dopiero człowiek by chciał więcej i więcej zrobić,by marzenie choć się przybliżyło do rzeczywistości:)))

      Usuń
  2. Bo gliniane, oprócz tego, że pięknie wyglądają zawsze. to jeszcze świetnie trzymają wilgoć. No i, dla mnie, najpiękniejsze gliniane to te stare. Obrysowane, trochę nadtłuczone. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie Olu :))) też widzę piękno w niedoskonałości :))) miło Cię widzieć pod jabłonką :) pozdrawiam :)

      Usuń
  3. glinanie mam donice i ofkrsss im bardziej zuzyta tym lepiej )))))))))))))))tylko one niestety pekaja i się szybko niszczą ((((((( dlatego stare dechy polecam a ja się rozglądam za starymi cegłami i se będę na jesieni robić klombik ...chyba. Różę piekne i mnie zraziłas chęcią posiadania )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ofkorssss :)))))))))) nawet te mrozoodporne ?
      zrobisz sobie ,zrobisz klombik jak nie na jesieni ,to kiedyś tam :)))) najważniejsze ,że jest wizja we głowie :)))) a Rubensa musisz mieć:)) nie ma inaczej :)))

      Usuń
    2. zaraziłaś mnie różami ofkorsss )))
      i mrozoodporne pękają niestety, może rzadziej, może szkliwione są dłużej w lepszym stanie ale ...

      Usuń
  4. Gliniane wole choćby najbardziej brzydkie, ale mam też stare 2 duże "plastyky" takie lepsiejszego gatunku w nich hoduję latem bazylie na pesto, co do róż w tym roku mam 4 krzaczory pnących posadzone, na razie dają radę, ale ta Twoja peoniowa mnie zaczarowała i już o niej myślę z poządaniem... ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja Ula kupiłam grecką bazylię taką drobniutką podobno idealną właśnie na pesto ....i pozostawiałam sobie wszystkie plastyky co w nich rośliny przywoziłam ...w celu przyszłorocznego wysiewania właśnie :))))
      a co do Rubensa to współodczuwam to twoje pożądanie :))) bo chyba chcę ich więcej ...jak tylko będą pod moją ręką rosły :))))

      Usuń
  5. Stanowczo gliniane, takie nadszarpnięte zębem czasu z lekka zzieleniałe, popękane, .....Dla mnie mają coś w sobie.
    Róży ani jednej ani drugiej jeszcze nie mam ale już zapisałam na mojej liście:)))
    pozdrawiam cieplutko
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie właśnie też :))) a listę neverendingową też posiadam z góry skreślam od dołu dopisuję :)))))))))))) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Jakie piękne, wszystko! :) Donice u mnie tylko ceramiczne ewentualnie drewniane skrzynki :). Ceramiczne mam różne, i takie zwykłe, "pomarańczowe", i takie kolorowe pokryte szkliwem :). Te bez szkliwa zachodzą patyną bardzo szybko, część już obrosła mchem ;), ale to dlatego, że u nas mokro. Ja tam też wolę takie niż świeyżynki ze sklepu, mają więcej charakteru ;).
    No i mam nadzieję, że Pashmina będzie się pięknie suszyć, o! :)
    Ściskam :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaryzykuję stwierdzenie ,że żadna z twoich donic zwykła być nie może :))))))
      ja tez mam taką nadzieję i że w ogóle da mi się wyhodować ..troszkę mam pietra :)))))buziole :)

      Usuń
  7. A ja mam różne donice, ale te gliniane są najładniejsze. Mają swój urok i rzeczywiście dobrze trzymają wilgoć. Na razie żadna mi nie pękła, a mam je dwa lata. Odpukać.....:-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpukuję razem z Tobą he,he :)))) buźka

      Usuń
  8. Uwielbiam róże z pełnym środkiem - takie które po rozwinięciu się nie mają widocznego środka - ale nie mam szczęścia na takie trafiać bo nie znam się na odmianach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już podpowiadam :) róża pashmina i róża Paul Rubens :)) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń