sobota, 25 października 2014

słodko-kwaśny

przed urodzinami Kuby szukałam natchnienia na coś nowego ...coś czego jeszcze moje kubki smakowe nie próbowały ....ponieważ na sieć liczyć nie mogłam, w ruch poszły programy kulinarne .....
i oto powstał był ...krem cytrynowy z bezą włoską według  jurorki kulinarnej pani Ani S. :))))
mocno kwaśny i mocno słodki ...jeść trzeba kompleksowo, bo warstwy pojedyncze zabijają swoją intensywnością ....


Przepis ....
sok z czterech cytryn ....wyjdzie super kwaśne ...więc proponuję ilość cytryn dopasować do indywidualnych preferencji...dla mnie trzy by wystarczyły :)))
4 całe jaja ubić i dosypywać w trakcie tejże czynności, 100 gr cukru.....
potem wlać do nich  sok z cytryn i przelać do garnka z grubym dnem ....powolutku podgrzewać ( nie wolno zagotować )......partiami dodawać masło (100gr) ...cały czas mieszać ,aż do zgęstnienia  .....  wlać do pucharków,wystudzić  i włożyć do lodówki .....
i teraz możecie zrobić bezę bez pieczenia :))))
trzeba tylko ubić 2 białka na sztywno ...a w garnku rozpuścić 100gr cukru w jak najmniejszej ilości wody ...tak żeby cukier się nie karmelizował ,tylko zagotował tworząc efektowne bąble ...pani Ania dała 2 łyżki stołowe wody ...ja ciut więcej wlałam :)) jak tylko zawrze cukier, powolutku wlać go na ubite białka i zacząć ponownie ubijać, do momentu aż miska będzie zimna :)))) przełożyć do woreczka z uciętym rogiem i ułożyć na zastygniętym  kremie cytrynowym ....
deser był super syty.... ostrzegam :)))) kaloryczny pewnikiem okrutnie ....ale jeśli chcecie wypróbować nowe smaki to możecie podjąć ryzyko :))))
aha ...wyszło mi sześć takich foremek z tej ilości składników ....
                                                              pozdrawiam Aga
                                                           

25 komentarzy:

  1. Wygląda wspaniale, aż mnie kusi, żeby wypróbować taka smakową mieszankę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też wygląd skusił :))) powiem szczerze, że mam bardziej ulubione desery :)))) ale w tym fajne jest to, że jest taki w rodzaju coś prawie z niczego ...i jak czasem niespodziewani goście nadjadą ,szybko można to zrobić :))))no to czekam na Twoje wrażenia z podniebienia :)))))

      Usuń
  2. no więc ehmmm aktualnie jestem na owsiance ((((((((((((((((((((((((((
    only buuuuuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owsianka zdrowa na pewno .....ludzki mózg potrafi cuda ,więc może jakoś spróbuj nadać jej smak lemonowo jajeczny :)))))))trzymam kciuki i jestem z Ciebie dumna !!!!! i podziwiam, bo ja słabej silnej woli jestem ...zwłaszcza jeśli o jedzonko chodzi :)))))))

      Usuń
    2. noo ja też nie za silna jestem )))))

      Usuń
    3. jak cię czytam i znam sama siebie to czasem myślę ,że my podobnej konstrukcji psychiczno fizycznej jesteśmy :))))))))

      Usuń
  3. ja też się stęskniłam :))))
    właśnie mam chwilkę, żeby zasiąść z kawą i kawałkiem ciasta (moje śniadanie ;p) przed komputerem i pobuszować na ukochanych blogach :)))
    cieszę się, że w końcu podłączyli ten internet i gdy poczytałam ostatnie wpisy, to również gratuluję podłączenia mediów itp. :))))))
    A nowego domku to nawet nie wiem, jak gratulować! po prostu bardzo się cieszę Aga :))))))))))))))))))))))))
    i życzę Wam, żeby dobrze się Wam mieszkało i dużo szczęścia było dookoła :))))))))))))))))))))))) buziaki dla Was :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinka jeszcze nie ma co gratulować domu bo łon narazie na papierze jest :)))))))) ale na pewno krok milowy w jego stronę uczyniliśmy :))))tylko te pory roku tak szybko mijają .... teraz jestem tymczasowo u swoich rodziców :))))i straszzzznie się cieszę na Twój widok :) buziole

      Usuń
    2. Hi hi :)))) a ja już domu gratuluję :))) ale to na szczęście! muszę śledzić postępy, buziaki :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. a witaj jedna z moich najlepszych blogowych inspiracji :)))) jakie Ty cuda mi przed oczy dajesz ....:)))) buziole

      Usuń
  5. ciekawy przepis:))muszę wypróbować:))robiłam kiedyś ten słynny lemon curd,ale szału nie było(w moim wydaniu)a ja bardzo lubię krem cytrynowy,jeszcze z dzieciństwa:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo on kwaśny jest pieruńsko ...ale chyba cały pic polega na skomponowaniu go z czymś jeszcze żeby tracił na cierpkości ....a może z tym deserem jest tak ,że trzeba się do niego przekonać smakowo ...tak miałam np z cukinią ...na początku zawsze lądowała na brzegu talerza, a teraz wyjadam wszystkim z talerzy ..tym nieprzekonanym do końca :)))))))))) i z ważnymi badaniami :))))))))))
      p.s. Bożenka ,a jak ten krem robisz ????

      Usuń
  6. Wygląda obłędnie i wierzę, że tak smakuje.
    Zrobię na pewno!
    Dzięki Aga ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia powiem ci szczerze, że ja będę jeszcze kombinować z tą bezą i kremem cytrynowym :))) uważam że to ma potencjał ....ale jak dla mnie żadna z tych warstw nie może grać głównej roli w deserze ....ten krem cytrynowy najchętniej rozsmarowałabym w jakiejś tarcie np :)))) no ale sama spróbuj :))))nie ma za co :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. dzięki Madzia :))) udało mi się odtworzyć w miarę wiernie :))))))

      Usuń
  8. Wspaniale wyglada, wiec i musi smakowac niesamowicie pysznie.
    Super! Milego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu ,a Ty możesz taki sobie zapodać ????wzajemnie:)))))

      Usuń
  9. matkoboskoczestochsko :D Wracasz z przytupem, kochana :). Już od samego opisu ślinianki zaczęły mi ostro pracować :).
    Aga, stęskniłam się okrutnie, kurka! :) :)***
    Ściskam mocno, miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))))))) ja za Tobą even more :)))))a co do moich osobistych ślinianek to rzekłabym ,że z kwaśnego to ja chyba bardziej kwaśnicę wolę :)))))))))BUZIOLE

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. witaj Ewcia :)))) no wygląd ma ...sama się skusiłam przez ten look na niego :)))))))))))

      Usuń
  11. No tak apetycznego takiego CUS juz dawno nie widzialam.
    Ale duzo tych cytryn, ciekawi mnie jak smakuje. Dzieki za przepis Agula!

    Sciskam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagi żółty krem bardzo kwaśny ..trzeba albo mniej tych cytryn albo wykorzystać go może do tarty i zamiast tej słodkiej bezy położyć bitą śmietanę ...właśnie taki mam pomysł na wykorzystanie ponowne ....
      mnie niczego nie urwał jak to mówią ale też nie mogę powiedzieć że to było niesmaczne ...takie inne od wszystkiego co jadłam dotąd :)))) musisz spróbować sama :)))) ale wygląda super to fakt i szybko się robi, a to też atut :)))BUZIOLE

      Usuń