czwartek, 10 kwietnia 2014

amarantowe wyzwanie....

koleżanka ,koleżanki zakochana w amarancie ,dała mi nie lada zagwostkę ....taki sam poproszę ,tylko w amarancie ...osz kurczaki ..
myślałam ,że nie podołam i odwalę kiszkę jakich mało , no ale chyba się udało nie skiepścić ....CHYBA ?????









wstążkę wybrałam jak najbardziej zbliżoną kolorystycznie do piórek  ,ale wiadomo ,że jak coś potrzeba na już, to można zapomnieć !!!!
pozdrawiam Aga :)

27 komentarzy:

  1. Śliczne, na pewno będzie zachwycona
    A z tym potrzeba to masz rację, niby wszystko jest ale .....
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mam taką nadzieję :)))) wszystko, a nawet więcej niż potrzeba jest ...:)))) buziole.

      Usuń
  2. Śliczny Aguś, energetyczny bardzo:)
    Jak kiedyś będę miała dom, to zamówię u Ciebie dwa (na drzwi) - jeden bożonarodzeniowy, drugi wielkanocny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. a ten kolor ciężki dla mnie temat ))))))))))) dziękuję :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. :) Martuś ,a mnie się te bratki teraz śnią twoje :)))))

      Usuń
  5. Aguś ale dałaś czadu z tym amarantem, koleżanka koleżanki na pewno będzie zachwycona! Ja chyba jednak wolę Twoją wersję kolorystyczną :)))) Cieszę się że moja kolorowa przesyłka dotarła! Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))))))) dotarła i Twoje etykietki pasują do moich wianków IDEALNIE !!!!!!!
      ja też wolę spokojniejszą kolorystykę ,ale jak kocha to co poradzisz ?:)))))

      Usuń
    2. Ja kiedyś też kochałam mocną kolorystykę to jak! :) mój pierwszy, urządzony w 100% przeze mnie pokój miał jagodowe ściany! Do amarantu daleko mu nie było :P

      Usuń
    3. :))))) ja raczej nie ....jeśli mnie coś fantazja poniosła ,to i tak niedługo wracałam do jasnej kolorystyki :))))

      Usuń
  6. Ja juz nie wiem kt ory piekniejszy. Oszszsz.... Ty zdolniacho!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam ,oj tam :)))) DZIĘKI i buziole

      Usuń
  7. Aż mnie zatkało. Piękny.... A ta połówka skorupki wypełniona białym kwieciem...bajka :)
    Pozdrawiam
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę ???? ale że przy amarancie ??? a widziałaś pierwszą ,bladą wersję ???? buziaki !!!!!

      Usuń
  8. Pięknie wyszedł, obawy niepotrzebne, bo efekt końcowy super! ;-)) Choć zupełnie nie lubię takich ostrych kolorów - wykonanie jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję ...właśnie bałam się, że mogę coś poknocić :))) ja też nie czuję takiej kolorystyki :))))

      Usuń
  9. Aga jesteś mistrz i tyle!
    ja bym sobie amarantu nie zaserwowała, bo kiedyś (bodajże dwa lata temu) u mnie też róż i amarant na Wielkanoc się pojawił i wiem, że to nie moje kolory. nie znaczy to jednak, że pięknie to nie wygląda :) bo wybrnęłaś z powierzonego zadania idealnie! świetnie jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo my jesteśmy za naturalnością najbardziej ...mchy ,paprocie ,jajka przepiórcze ,gałązki ....to nasze klimaty :)))) mnie ciemne i ostre kolory męczą po prostu ....czarny tylko toleruję dobrze ...ale też nie za wiele go musi być .... bałam się tego wyzwania ...ale nie jest źle :) dziękuję ...wiem ,że Ty prawdę byś mi powiedziała ...więc dziękuję za te słowa które napisałaś !!!!! buziole

      Usuń
  10. ....dziewcze Ty moje...toż te wianki najpiękniejsze na świecie....CUD , MIÓD ,MALINA!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Anulu moja ,nawet nie wiesz jak mnie ucieszyłaś ..raz że widokiem swoim ,dwa że tymi dużymi literami mi piszesz tu :))))) buziol!!!!!!

      Usuń