wtorek, 22 marca 2016

poprawki ,przymiarki ....

a ogólnie wszystko nie po myśli ....jestem ostatnio tak samo zdecydowana ,jak nie przymierzając ,aura za oknem ....niby świeci słońce (niedługo) ,a zaraz potem doznaję zapaści .....bo czego nie tknę ,nie polubiam ....
nienawidzę dylematów .....a takich ostatnio mam pod dostatkiem ....dokonywanie wyboru ,kiedy wybór nie jest oczywisty mnie męczy .....a już wybieranie pomiędzy złem ,a mniejszym złem to dopiero dołujące w życiu jest ......
lubię kiedy życie pędzi do przodu ,a raczej toczy się lekko w dobrym kierunku ,a nie kiedy coś to toczenie utrudnia ...i tyczy się to spraw błahych i tych niekoniecznie ...
no chyba mam chandrę jakąś ...
wybieram podłogi ...kurna ...nie dość ,że trylion opcji kolorystycznych, to jeszcze wybór pod tytułem ,albo pójdziesz za głosem serca i wybierzesz drewnianą podłogę ,co to ma wygląd klasę wyższy ,cieplejsza i milsza  dla stóp ....ALE !!!!!! nie tak łatwa w utrzymaniu czystości ,nie tak dobra na ogrzewanie podłogowe i niestety nie tak trwała ...a nadmienić trzeba ,że jedyna opcja kolorystyczna w moich marzeniach ,to podłoga jasna !!!!jasna ch....
by się chciało rzec :))))))
ALBO pójdziesz za głosem rozsądku i kupisz panele ,co do złudzenia deski przypominają (no powiedzmy ,bo wiadomo PRAWIE robi różnicę ) i są idealne na ogrzewanie ponoć ,łatwe do wymiany w razie awarii tegoż i jak pies nachlapie ,to będą miały to w nosie ,bo odporne są na takie atrakcje .....
najlepiej czuję się w moim domu teraz :))))) na betonie ....
no a tu święta za pasem .....a ja myślami między bielszym odcieniem bieli w farbach , a kolorystyką kuchenną .....głowę bym sobie dała wcześniej uciąć ,że moja kuchnia będzie biała ....a teraz mnie się odwidziało .....CZARNA ...czarno to ujrzałam  jednak :)))))
do tego dalsze próby dogadania się z D90 ....






                                        blada szarość wyeliminowana :)))))) jak widać :)



może do świąt wykminię jakąś fajną dekorację nastolną ....a narazie pokazuję Wam ,że fajnie czasem posuszyć sobie troszkę kwiecia :) nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać :)))
                                     pozdrawiam tych ,których nie znudziłam jeszcze :)))))

                                                                         AGA

15 komentarzy:

  1. Aga, śliczne, naturalne i delikatne dekoracje! Muszę się w końcu przyzwyczaić i zacząc Ciebie tutaj i komentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam kochana ,zapraszam :)))) zawsze miło cię widzieć ...obojętne w którym sieciowym miejscu :))) na pewno się znajdziemy Aga :)))))

      Usuń
  2. Dylematy dylematy Przy budowie domu natłok decyzji w krótkim czasie to zmora
    Wytrwałości życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. o właśnie NATŁOK to najlepszy wyraz na określenie tego mętliku w mojej głowie :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ...wytrwać wytrwam ,tylko żebym nie żałowała niczego :))))

      Usuń
  4. Ślicznie Aguś.
    Radosnych Świąt dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzajemnie Marysiu :)i dziękuję baaaardzo :)

      Usuń
  5. czarna ? oj oj nie radzę, ale ...
    a deski marzyłam o powrocie dech w chałupie ale dobrej jakości drogie, poza tym zwierzęta ganiają, poza tym cyklinowanie, przekładanie, korniki...
    współczuję Tobie i sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czarna ,ale nie w połysku broń Boże :))) Ty też ??? masz tak samo ??? wiecznie w rozdarciach jestem jakichś i nienawidzę tego stanu ....bo CHCĘ TE DECHY ...łazić bosą stopą chcę ....ale zaraz potem myślę ,że cyklinowanie ,korniki ,zwierzaki .... ech......

      Usuń
  6. Jak ja Cię kochana rozumiem:) wianek cudny, u mnie z dekoracjami oszczędnie w tym roku, powyciągałam trochę starych rzeczy, jakoś nie mam weny. Czekam na przyszłe Święta:) Pozdrawiam cieplutko, a jak masz ochotę to wstawiłam na deccorii zaczątki kuchni. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie też oszczędnie Sylwia :))))) bo ani miejsca ,ani ochoty za wielkiej ,bo i tak nie wygląda jakbym chciała ....no ale ....dekoracyjnie uzależnionemu pewnie coś do głowy strzeli :))))no pewnie ,że zaraz polecę ogladać :))) buźka

      Usuń
  7. Gdyby nie te dylematy..........byłoby łatwo, szybko i przyjemnie, chciałoby się powiedzieć, ale nie powiem. One są jak przyprawy, czasem można przesadzić, ale bez nich wszystko bez smaku.......tak jak życie bez dylematów. Wesołych Świąt Ci życzę i uporania się z dylematami.........:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Wandzia też tak myślę ,ale pomarudzić czasem można ..no nie ???:)))))))))) buziole :)p.s. obyśmy tylko takie dylematy w życiu miewali ....

      Usuń
  8. Poczytaj ostatni post houseloves nt. podłóg :) może Cię natchnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dzięki :))) muszę poczytać co ciekawego Karolina napisała :))))pozdrawiam :)

      Usuń