sobota, 13 lutego 2016

Cudny Dom Fotografii


i jeszcze cudniejsza osoba , która go stworzyła ......
NAPRAWDĘ ......
Byłam dziś na warsztatach fotografii kulinarnej ..... tym razem chciałam zobaczyć jak pracuje się w studio i jak wykorzystuje się światło lamp studyjnych ....myślałam ,że wtopię się jako amator w tłum i nie wadząc nikomu ,będę starała się objąć swym rozumem ,o co w tym wszystkim chodzi ...A TU nic z tych rzeczy .....Pani Agnieszka wszystko dobrze przemyślała i na warsztaty zaprosiła tylko cztery osoby w tym dniu .... tym samym rzucając mnie na głęboką wodę :))))
miejsce jest magiczne ......i klimatyczne ...no moje klimaty BARDZO ....stary piec kaflowy ,mnóstwo pięknych przedmiotów z duszą ,wyszukanych przez Panią Agnieszkę ,i biel dookoła ...czyli wszystko jak LUBIĘ :)))) właścicielka galerii stworzyła nam taką atmosferę ,że najchętniej zostałybyśmy tam na kilka dni .....rzadko rzucam się komuś na szyję ,ale tym razem nie mogłam się powstrzymać :))))
przez cztery godziny przyswoiłam naprawdę wiele cennych informacji ,więc jeśli macie to szczęście ,że jesteście z naszych okolic z czystym sercem polecam takie warsztaty .....:)
a to moje niedoskonałe zmagania ......z których jestem naprawdę dumna ,mimo świadomości niedociągnięć ,którą już posiadam :)








było też ciemniej ....:) i trudniej o bezbłędne zdjęcie :) w sumie jak tak patrzę i analizuję  ,słabo to wygląda raczej :))......no i kiełkuje w głowie myśl o zakupie lamp .....bo trening czyni mistrza ,a czas na warsztatach na pewno przyspieszył co najmniej dwukrotnie ......:))))









stylizacje wymyślałyśmy same :)))) a było z czego korzystać .....aż nie wiadomo było co najpierw wziąć na warsztat .....


oj gdybym mogła jeszcze raz .......pewnie wszystko zrobiłabym inaczej ,bo nie mogę jeszcze zagwarantować , że lepiej :))))))))))))

                          Dom Fotografii i jego właścicielkę Agnieszkę Furtak znajdziecie TU

                                                                 pozdrawiam Aga

15 komentarzy:

  1. Z chęcią bym się wybrała na takie warsztaty:-)
    Piękne i...pyszne zdjęcia!!
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kasia ,a jak masz blisko do Łodzi to zapraszam ..pójdziemy na jakieś razem :)buźka

      Usuń
  2. warstaty fitigraficzne to swietna sprawa. super jets moc uczyc od kogos innego. obecnie chodze do szkoly fotograficznej i nauka od innych psrawia i mase frajdy. pierwsze zdjeicie szczegolnie apetyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Agatko :)) od Ciebie też już się nauczyłam bardzo dużo właśnie przed chwilą :) super post !!!!! będę zaglądała bo pięknie czarną magię wyjaśniasz :) buźka

      Usuń
  3. Aż przyjemnie popatrzeć i oczy nacieszyć, tylko co na to nasz brzuszek ? ;))
    Milutkiej niedzieli Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysia ,ja jestem straszny łasuch ,a wtedy chociaż można było konsumować nic do ust nie wzięłam..takie były emocje przy aranżowaniu i fotografowaniu :)))))

      Usuń
  4. Dla mnie totalnego beztalencia w tej dziedzinie ,Twoje zdjęcia są piękne:)))Mnie to nawet warsztaty nie pomogą ,ja po prostu nie rozumie się z aparatem:( :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj tam Gosia przecież ja od niedawna ciut kumam czaczę i też nie do końca :))))

      Usuń
  5. musiałam szybko cos zjeść ....zdjęcia pyszne )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli efekt zamierzony osiągnięty :)

      Usuń
  6. Extra migawki. Najbardziej jednak podoba mi się łyżeczka. To jakiś zakup czy pamiątka?

    OdpowiedzUsuń