piątek, 27 listopada 2015

kawa z cynamonem ....

uwielbiam kawę z dodatkiem cynamonu ...



wystarczy chwila i zwykła kawa ze spienionym mlekiem ,nabiera wyjątkowego charakteru ....


w sam raz na lecące w dół ciśnienie wewnętrzne ,przy jednoczesnym wzroście pozostałych ciśnień .......np tych  przedświątecznych :))))
chociaż ja jeszcze tylko myślą w grudniowym czasie jestem :))))

a Wy ?



mój urodzinowy bukiet jeszcze cudny ....więc jak tu myśleć o świętach :)))))

                                                                      pozdrawiam Aga

wtorek, 24 listopada 2015

na przekór ....

czyli jeszcze ciut jesieni na blogu .....wysyłałam wczoraj dziewczynom ich zdjęcia i pomyślałam ,że pokażę Wam jeszcze kilka ujęć z jesiennej ,amatorskiej sesji :)))
Ania i Ania....... part two :)







                                                pozdrawiam spod kocyka Aga :)
zdjęcia publikuję za zgodą występujących na nich osób i nie zgadzam się na kopiowanie oraz ich rozpowszechnianie .

piątek, 20 listopada 2015

kosz kwiatów :))))




czyli dalszych eksperymentów moich wyniki .....
całkiem nieźle się połączyły zasuszone kwiaty peoniowe razem z tą zielonkawo szarą roślinką ..troszkę jej się tylko listki zwichrowały w trakcie wysychania ,ale kolor nie ucierpiał na szczęście :)))
materiały na wianki ,jak widać poniżej , wylądowały zatem tymczasowo w koszu :))))))




jak na suchatki to wyszło całkiem ,całkiem .......  nie uważacie ?:)))))
pozdrawiam Aga 


poniedziałek, 16 listopada 2015

jingle bells .......





no i mamy Święta na całego ...po amerykańsku jakoś .....przynajmniej w sklepach ....znowu zalewa nas masa plastiku ....kolorowego, aż czasem oczy bolą ..... tak sobie ostatnio chodziłam pomiędzy tymi CUDAMI ,coraz mocniej utwierdzając się w przekonaniu ,że wcale mnie to wszystko nie kręci ...NIC a NIC .....ani te świecące renifery niczym wyjęte z Kevin sam .....ani te bogactwa bombkowe za duże pieniądze ...... stwierdziłam więc ,że w tym roku spróbuję zrobić coś SAMA .....
kupiłam u plastyków białą glinkę ,która sama wysycha i twardnieje po 24 godzinach leżenia i wyglądania :)))))))))  do bardzo białych nie należy ,ale zawsze można ją potraktować farbką .....
lub brokatem ....




wystarczy foremka o świątecznym kształcie ,patyczek od szaszłyka do zrobienia dziurki na nitkę i oto zawieszki na choinkę jak znalazł :))))



albo możecie odcisnąć sobie wzorek z szydełkowej serwetki ,tak jak ja to zrobiłam ......
glinka nie jest toksyczna ,więc do zabawy można włączyć dzieci ....a jej koszt to od 8 do 12 zł :)

                                                        pozdrawiam Aga 

środa, 11 listopada 2015

nocą .....



uwielbiam wianki we wnętrzach ,ale też takie ,które można nosić na głowie ....
pomyślałam sobie ,że spróbuję taki zrobić ....kto wie może kiedyś przyda mi się taka umiejętność .....
może wykorzystam przy robieniu sesji .....
a że dzień dziś wypełniony po brzegi miałam ,na przyjemności został późny wieczór ........









butla się przydała ,bo robi za głowę modelki ....nie nie zrobiłam takiego wielkiego obwodu ...
wianek ma regulację :)))))))) pełna profeska czyli :)

pozdrawiam Aga 

środa, 4 listopada 2015

Ania i Ania ...........

mało aktualnie działam wnętrzarsko ....... za to wciąż próbuję się z fotografowaniem ......
bo i narazie nie mam gdzie poszaleć w pierwszym, wymienionym temacie ...

a że jesień wciąż przepiękną mamy ,powstała kolejna sesja w Poniatoszczaku :))))


























zdradzę Wam ,że ktoś tu mówił całą drogę  ,że niefotogeniczny jest ......dla mnie bujda ,no nie ?
                                                                   pozdrawiam Aga
zdjęcia publikuję za zgodą występujących na nich osób i nie zgadzam się na kopiowanie oraz ich rozpowszechnianie .

czwartek, 29 października 2015

po łódzku ......Kirchol .....

zbliża się Wszystkich Świętych .......kiedy byłam małym dzieckiem ,bardzo lubiłam ten dzień ,bo jedyne z czym mi się kojarzył...... to NASTRÓJ .....
pamiętam do dziś ,tak jakby to było wczoraj ,jak zakładałam długi niewygodny kożuszek i buty RElaxy ...miałam czerwono - czarną wersję ,bo były też niebieskie :))))))
pamiętam cmentarz na Dołach ,na którym spoczywają rodzice mojego taty ,których nie dane było mi nawet poznać ...szło się na niego z górki ulicą Tamka i widać było go jak na dłoni ....wieczorem dla mnie to była magia ....ten zapach chryzantem i mnóstwa zniczy ,kiedy szliśmy ugrzać się pod krzyż ...bo wtedy było na cmentarzach biało i odmarzały uszy :))))) i wtedy nawet przestawał denerwować kożuszek :)))) i dziękowało się za gruuuuuuube podeszwy w Relaxach :)))
pamiętam znicze w cieniutkich kolorowych szkiełkach ,wykończone falbanką ...pamiętam Krzysztofa Krawczyka ,który ma na tym cmentarzu swoją rodzinę :)))) ..........i całe pęki obwarzanków ,które zawieszali mi rodzice na szyi :)))
dziś rozmawiałam ze swoim dzieckiem i okazało się ,że on też będzie miał podobne wspomnienia ......i chciałabym, żeby jak najdłużej ,to święto TAK mu się kojarzyło .....żeby długo żyły jeszcze wszystkie jego babcie i babcie prababcie, i dziadek rodzynek .....z którymi wyrasta

......................................................................................................
w zeszłym roku pokazałam Wam nasz najpiękniejszy cmentarz przy ul .Ogrodowej ,a dziś pokażę Wam Kirchol ...czyli cmentarz żydowski ,największy w Europie ....
byłam jakiś czas temu na wycieczce z przewodnikiem ....


zupełnie inne miejsce ........inne od naszych cmentarzy ,,, jakby wymarłe miasto ,przygniecione tragicznymi losami tych ludzi ......ogromne pole getta na którym spoczywa niewyobrażalna liczba ofiar ....



na murze przy wejściu na część cmentarną ,wiszą przejmujące tablice  ......




wszystkie nagrobki na tym cmentarzu stoją zwrócone w jednym kierunku ,a jeśli napotkacie kilka grobów stojących w przeciwnym kierunku , niech to będzie dla Was informacja ,że ten ktoś odszedł od judaizmu ......ale i tak znalazł tam miejsce dla siebie ......


niektóre miejsca całkiem porasta wszechobecny bluszcz .......



ktoś kto interesuje się judaizmem i zna symbolikę zawartą na płytach nagrobnych ,zwanych macewami ,dowie się wiele o człowieku kiedyś żyjącym ...zupełnie inaczej niż u nas ...jeśli nie znaliśmy tego kogoś ,niczego oprócz imienia i nazwiska i długości życia się o nim nie dowiemy ......










nie ma na tym cmentarzu kolorowych wiązanek ,kwiatów w wazonach ,chyba że takie kamienne bukiety .........mnóstwa zniczy ....chyba, że pojedyncze świece pamięci ....
coś co nas zdziwiło to kamyki ułożone na grobach , niekiedy nawet kawałki gruzu ......


tak wygląda np pomnik rodziców Tuwima ....


tuż obok znajdziecie grób kogoś z rodziny Leonarda Cohena .........



a nad całym cmentarzem góruje ogromne mauzoleum ...Poznańskiego ..........musicie zobaczyć je sami .....naprawdę robi wrażenie ... zwłaszcza odrestaurowana ( nie uwierzycie :)))przez jedną z naszych koleżanek blogerek ) mozaikowa kopuła .......


zdjęcie nie jest w stanie przekazać jego wielkości ....musicie zatem wybrać się do Łodzi sami .....
wstęp na cmentarz jest biletowany ..cena to 6 zł ....

miejscami cmentarz wygląda też w taki sposób ........


Żydzi uważają cmentarz za miejsce nieczyste ,dlatego przy wyjściu jest kranik z wodą , i każdy opuszczający to miejsce Żyd ,obmywa przy nim ręce .....

                                                 pozdrawiam Was z mojego miasta
                                                                         AGA