poniedziałek, 4 lipca 2016

godzina róży ....




postanowiłam w końcu posadzić swoje Rubensy i Pashminę  .... która wprawdzie rozwinęła już swoje pąki ,ale nie zaczarowała mnie tak samo mocno, jak ta pierwsza odmiana ....
Rubens jest niczym peonia i pachnie równie uwodzicielsko jak ona  ...
Pashmina jest ładna ,ale skromniejsza i nie pachnie w ogóle .....może jednak będzie ładniej zasychała skoro jest różą florystyczną ???.....





Rubensom dałam pełną wolność ,sadząc je w ogrodzie ,ale pashminę narazie wsadziłam do donicy ....

.






a to pelaśki ,które kwitną mi na potęgę :))))tfu ,tfu ...był plan na białe ,ale te były tak niespotykane ,że tradycyjnie plany sobie ,a .......



jedynie słuszne donice na moim tarasie ,to donice gliniane .....i ewentualnie skrzynie ze starych desek ...no może jeszcze jakaś betonowa by się sprawdziła :)))) inne choćby najpiękniej wylakierowane nie są dla mnie raczej .....
a Wy jakie macie u siebie ???? jakie się Wam podobają ? niektórzy twierdzą ,że gliniana donica po roku wygląda brzydko :))) też tak myślicie ? bo dla mnie im bardziej zniszczony jest jej look ,tym lepiej ..im więcej białych plam dostanie ,tym lepiej i tym piękniej wygląda :))))

                                                                   pozdrawiam Aga

niedziela, 26 czerwca 2016

moim okiem ....




tym razem ... Via Art w straży pożarnej :)))))

no co tu dużo pisać ...JAK ZWYKLE BYŁO SUPER ...... i jak zwykle nie było super pogody :))))
dziewczyny modelujące nam spokojnie mogą się do Morsów zapisywać :))))



                                                                  Ela

                                                            

                                                                    Ela


                                                                    Ela


                                                                     Zuzanna


                                                                  Zuzanna


                                                                     Monika i Ewa


                                                         Zuzanna z Moniką


                                                                        Zuzanna


Ania


Marta i Marcin :)

                                                                     
                                                                  Marta    


                                        tak widziałam ja przez swoje szkiełko dziś :)

                                                           pozdrawiam Aga
   nie zgadzam się na publikowanie i rozprzestrzenianie powyższych zdjęć bez mojej zgody .

poniedziałek, 20 czerwca 2016

z tym się trzeba urodzić .....



żeby TAK WIDZIEĆ PIĘKNIE przez szkiełko ......żeby uchwycić to COŚ ...żeby wszystko zagrało idealnie ,żeby pasowało ......trzeba mieć inną wrażliwość ......trzeba mieć wyobraźnię i trzeba umieć uchwycić marzenie .....
na warsztatach lotniskowych poznałam dziewczynę o talii osy ...Sylwię Mastalerz....próbowałam zrobić zdjęcie .....nie wyszło .....tam mi Sylwia  nie pasowała ....ale wiedziałam ,że jest w niej właśnie to COŚ ,co chciałam wtedy złapać ...
kiedy zobaczyłam jej zdjęcia zrobione przez Dorotę Górecką .Subiektywnie (możecie poszukać na facebooku) wiedziałam ,że to właśnie udało się dziewczynom ....... to czego ja szukałam ......
swój wkład w powodzenie sesji miało kilka osób ..... o podobnej wrażliwości myślę ....bo wizerunek to też podstawa .....do tego ,że Sylwia wygląda tu tak pięknie ,przyczyniła się Aga Zajdel MakeUp Artist....
po prostu zebrał się dream team :)
tak sobie marzę o sesji z tą dziewczyną ,mam już w głowie obrazy ...mam pomysł na wianek dla niej ....ale muszę poczekać ,bo sumaki jeszcze nie owocują :)))))) i nie mam go z czego zrobić :)))
a co do pani fotograf Doroty to subiektywnie powiem ,że jestem pod ogromnym wrażeniem każdej jej fotografii ......nie jestem krytykiem żadnym , ani znawcą ,ale potrafię wyczuć ,że to już nie jest zwykłe fotografowanie ....to jest fotografowanie i malowanie obrazem .....
bardzo się cieszę ,że dostałam zgodę na zrobienie tego posta i pokazanie Wam jaka cudna sesja się odbyła :)







                                               dla mnie każde wygląda jak obraz ......

                                                           pozdrawiam Aga

zdjęcia publikuję za zgodą autorki i modelki na nich występującej i nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozprzestrzenianie bez zgody ......

piątek, 17 czerwca 2016

Rubens .....



czyli dokładnie mówiąc przepiękna róża wielkokwiatowa PETER PAUL RUBENS .....
poszukując PASHMINY natknęłam się właśnie na nią ...... właściwie nie przepadam za różami i wcale nie planowałam mieć ich dużo w swoim ogrodzie ......
ale jakoś tak wychodzi ,że będzie ich dobre kilkanaście sztuk .... mam już kwitnące wzdłuż ogrodzenia białe róże okrywowe ..postaram się je sfotografować  ,kiedy popękają ich  liczne pąki :))....
teraz dokupiłam do nich Pashminę i dwie wyżej wspomniane , obłędnie pachnące Rubensy ......


mam je narazie na balkonie ,a że dziś głowę chce urwać ,zmuszona byłam poobcinać najbardziej rozwinięte kwiaty ,bo co rusz zbierałam płatki :)))) i zresztą szkoda żeby opadły :)))) wolę je sobie zasuszyć .....dołożyłam do zeszłorocznych peonii i mam teraz cudną paterkę kwiatów :)))


ciekawa jestem kwiatów Pashminy ,dostałam ją nierozwiniętą i pewnie dobry miesiąc jej zejdzie na pokazaniu swoich wdzięków :))))


zbieram też  świece :)))) mam kilka perełek ... ta należy do tych ulubionych :)))) i juz nogami przebieram kiedy pomyślę o czasie kiedy będę nimi tworzyć klimat w domu :))) .......


                                           ciekawe jak mi się ususzy ten piękny pąk ??? :)))


  pozdrawiam serdecznie wszystkich wytrwałych .którzy wciąż tu zaglądają mimo mojej słabej        frekwencji w blogosferze :))))

                                                                     Aga

niedziela, 29 maja 2016

zapełniam ogród .....



kwiatami ,drzewkami ,krzewami ...wszystko takie malutkie jeszcze ... w mojej wyobraźni już ogród kilkunastoletni ....rozrośnięty .....niecierpliwość to jednak moje drugie imię .....
ale kiedy cofnę się  myślami do zeszłego roku ,to mogłabym zaśpiewać .....tutaj jeszcze niedawno  było  ściernisko, ale będzie .....na pewno nie San Francisco ...ale sielsko i pachnąco i smacznie ......po mojemu po prostu bosko :))....




zaogrodzeniowe widoki też dają radę ..przybyło zielonych kęp nawłoci , pojawiły się rumianki ,maki ,jakieś różowe cuda i modraki ..cała niebieska kępa ....ktoś TAM mi musi pomagać normalnie :)))
pewnie babcia :))))) bo taki miałam apetyt na łąkę cudowną przed oknem z widokiem i ROBI SIĘ sama:))))




dostałam taką fajną torebkę na Dzień Matki ....do przewożenia lodów :)))) ale do koktajli też się sprawdziła..... a poduchę podarowała mi moja koleżanka :))))dziękuję Renia .... na schodki tarasu jest jak znalazł ,żeby uchronić co nieco przed drzazgami :))))




wyczytałam ostatnio ,że meszki które mnie corocznie gryzą i od ugryzienia których puchnę i stanów zapalnych  dostaję ,nie lubią zapachu lawendy i aksamitek .....kupiłam i posadziłam sobie w ogródku ....na pohybel im.....
wczoraj wylądowały na chwilę na tarasie i zrobiło się już tak DOMOWO ......chociaż generalnie nie ma jeszcze sufitów i nie ma podłogi w domu :))))) ponieważ zakładamy akurat ogrzewanie podłogowe i mamy utrudnione poruszanie się po wnętrzu ...stąd pomysł na tymczasowy taras ...a co ....:)))) i czujemy się na nim całkiem jak w domu :))))








wewnętrze torebki wygląda tak :))) a z zewnątrz ......kosmetyczka :))))) bardzo mi się podoba :)))






a Wy co porabiacie w ten kolejny długi weekend ?odpoczywacie ,czy nadganiacie zaległości ???
                                                                  pozdrawiam Aga 

piątek, 27 maja 2016

kopanie ,sadzenie ,pielenie ,sadzenie .......




najpierw było kopanie i wyrywanie perzu ,potem układanie trelinek ciężkich jak ciort ,potem sadzenie ....najpierw wysiałam pietruszki ,marchewki ,buraki ...potem dynię olbrzymią ,cukinię i kalarepę .....i jeszcze nasturcję jadalną i fiołki ....karczochy też ..mnóstwo kopru, bez którego nie ma u mnie życia zwłaszcza zimą ....dodaję go do zup i do sosu czosnkowego ,który uwielbiamy razem z Kubą ....wysiałam chyba z sześć rządków :))))....mam jeszcze dynię makaronową ...jeśli jeszcze jej nie próbowaliście POLECAM .....jest pyszna .....wystarczy ją upiec ,a potem widelcem porozrywać miąższ i macie makaron spaghetti ,tylko zdrowszy :) ...


dziś przyszła pora na selery i pory ...


jednym słowem mam co robić ....a najgorsze jest to ,że jeszcze nie mieszkamy tam .... nie mam więc możliwości spokojnego zajęcia się ogrodem .....wiecie jak to jest jechać po tygodniu ???? lewą ręką się można przeżegnać ....że też te chwaściory tak szybko rosną !!!!dużo szybciej od warzyw !!!!




a trawa ?? ta to już w ogóle litości nie ma ...a naszą działeczkę dwa dni się kosi jak tak dobrze wybuja :)))) wystarczy rzucić okiem na zapłotowe okoliczności przyrody ....


posadziłam też grecką ,drobniutką bazylię .....podobno idealna na zielone pesto ...zobaczymy :)))
 mogłam poczekać do przyszłego roku ...mogłam ...ale nie chciałam ....bo jak na jesieni się wprowadzę ,to warzywka jak znalazł będą ...a poza tym okaże się jaką to żyzną ziemię mamy i co na niej wyrośnie ..... za dobrych przeczuć nie mam .....piaszczysta jest bardzo ,właściwie to taki pył po którym woda spływa zamiast wsiąkać w grunt ....wzmocnię ją kompostem ....dzięki paniom z warzywniaka pójdzie szybciorem ,bo mi odkładają liście kapuchy ,a ja je wywożę całymi workami :)))) musi teraz tylko szybciutko zgnić :)))...kupiłam też biohumus do warzyw ...i jeszcze nawóz z pokrzyw zrobię ....no i zobaczymy .....


no to jeszcze taki KAWAŁECZEK z PERZEM został :))))) jak widać w tle na załączonym obrazku :)


 mąż mój zbudował nam taras tymczasowy z desek pozostałych po budowie .....i testujemy go od kilku dni .....wiecie jak dobrze jest wypraktykować taki taras ???? po dzisiejszym dniu wiemy ,że zejście musi być od frontu ,a nie z boku tak jak zrobił Piotr ,albowiem wieje od pól ,że usiedzieć się nie da i łapać wszystko trzeba ,bo odlatuje ..... spójrzcie choćby na etykietkę :)))))toteż musimy zrobić COŚ z boku ,żeby się osłonić ...co to będzie powiem ,jak wymyślimy :))))
no i hibiskus ożył !!!! HURRA :))))

                                                               pozdrawiam Aga :)

poniedziałek, 23 maja 2016

z zaległości ....

hmmmmm  powinnam zrobić taki cykl..... zaległości ......czyli obiecane niedotrzymane ......
czasem szybko obiecam ,a potem skleroza ,brak czasu ,z ostatnich obietnic brak karty w aparacie .....i inne tego typu przeszkody ....i wstyd rośnie  ..... ale dajcie mi szansę ....jeśli coś komuś obiecałam ,to dotrzymam słowa ...wcześniej lub później ....tak sobie obiecałam ,że się biorę w końcu za zaległości ..... z tych najprostszych do uzupełnienia mam post z wizyty w Warszawie ...pamiętam ,że obiecałam przepis na sałatkę do grilla ,więc muszę ją zrobić w najbliższym czasie ,bo warunki polowe sprzyjające grillowaniu znowu .....
robimy więc WRRRRRÓĆ ......
na warszawskim Kole takie oto cuda wszelakie ....




można by fajnie kwiaty wyeksponować w tej pierwszej ..np pelargonie bladoróżowe  ....no ale
targetem moim był talerz wówczas .....



i uważam ,że polowanie zakończyło się pełnym sukcesem .....
gorzej ze zdjęciami z Warszawy .....wtedy jeszcze nie zgadałam się z NIKOSIEM jak trzeba .....
ale coś tam przywiozłam i podrasowałam nieudolnie  ....






cudna była ta mała ..kwintesencja radości dziecięcej :))))))







po prostu nie mogłam oderwać aparatu od tej dziewczynki z bańkami :)))) pozdrawiam  Was :)))
                                                                        Aga :)