tylko nienawidzę jak chorujemy z Kubańskim równocześnie ....
no i oczywiście każda choroba przychodzi NIE W PORĘ ....
dzisiaj miałam spotkać się z projektantem .........lipa ....na przeziębienie akurat :)))))))
póki co herbata z cytryną ......
z ostrością u nas coraz bardziej kiepsko :((
przepis :
paprykę podzielić na części ,posolić i polać najlepiej dobrą oliwą ,dodać obrane ząbki czosnku i zapiec ....kiedy zmięknie gorącą włożyć do foliowego woreczka bez czosnku i poczekać aż zacznie oddzielać się skórka .....obraną wymieszać z czosnkiem iiiii ...UWIELBIAM ..... samą lub na kanapce lub w towarzystwie sera białego ....
muszę jeszcze wypróbować przepis na zupę z tak upieczonej papryki !!!!
aha najważniejsze jest to ,żeby czosnek się nie zbrązowił ,bo będzie gorzki .....a nie boski w smaku :)
SMACZNEGO WSZYSTKIM
Aga