piątek, 6 stycznia 2017

na podtrzymaniu :))))



klimatu ..... chociaż nie jest to jeszcze taki klimat jaki bym chciała.... i o jakim marzę .....
i chociaż to jest zaledwie ułamek wizji moich świąt pod jabłonkami ,to i tak cieszy mnie  ogromnie kilka gałązek ,desek i świec ....


no przecie musiałam cokolwiek .....dla klimatu ,a żeby nie zawadzało jeżdżącemu rusztowaniu .....
marzyła mi się choinka .....więc chociaż gałązki jodełki sobie na stole połozyłam :)


świece w domu i łuna zachodzącego słońca na horyzoncie .....czy mnie jest jeszcze coś w ogóle potrzeba ????
pojechaliśmy do domu w drugi dzień świąt ...zapakowaliśmy świąteczne ciacho i kawę i nawet talerzyki białe ....i lampki na baterie .....zrobiło się tak relaksująco ,że nikomu nie chciało się wyjeżdżać ...a nawet wychodzić na spotkanie z szalejącą wówczas Barbarą :))))))
nie wypadało tylko przy gościach z aparatem się wyginać ,więc musicie to sobie zwizualizować :))))



. tak nam się ten stół zadomowił ,że został do dziś i podtrzymuje klimat ...chociaż obok ustawione jest rusztowanie .....które przypomina ,że nie tak szybko jeszcze .....
chociaż z kolei kiedy dziś latałam z przymiarkami oświetlenia ewentualnego, to jakby bliżej niż dalej he ,he ....



kadr nie za świetny ,ale mąż mój ino parę sekund wytrzymał trzymając mi lampę nad stołem :))))))
w założeniu lampki mają wisieć w sypialni na tle butelkowo zielonej ściany .... ale wiecie ....założenia założeniami ......więc nie przyzwyczajajcie się zbyt mocno do tej myśli ,że tak na pewno będzie ...ja się w trakcie budowania oduczyłam skutecznie przywiązywania się do tego typu założeń :))))))))
bo równie dobrze do łazienki też mi pasują :)))))))) w każdym razie uwielbiam karafki od jakiegoś czasu i jak je zobaczyłam ,to musiałam je mieć !!!!!!!
zostałam nawet kolekcjonerką karafek i wyszukuję ich namiętnie i przygarniam od znajomych, ale na pewno nie w takim celu do jakiego zostały stworzone :)))))))

na koniec informuję iż wszystkie CHOCIAŻ w tym poście zostały użyte świadomie :))))


                                                                 pozdrawiam Aga :)


8 komentarzy:

  1. Diabeł tkwi w szczegółach :)) Nawet małe akcenty zatrzymują klimat świąt.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) to prawda:))) wszystkiego dobrego w Nowym Roku Kingo :)buźka :)

      Usuń
  2. butelkowozielona ściana bardzo mi się widzi )))
    a te karafki są szykowne więc będziesz miała chic w sypialni lub w łazience )))jak znam życie to w jednym i drugim )))))))ej Maleńka nie wymiękaj, rób jak Ci serce podpowiada))) bo wiesz )))) hej serdeczności i w tym roku szybkiej wprowadzki oraz smakowitego urządzania i przyjemności z tym związanych ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej piękna :) no mnie też się widzi ,a co gorsza widzi mi się ewentualnie granatowa ..taki denim ....ale chyba jednak ta zieleń .....kochana szykownie to ja już kiedyś chciałam mieć ..i to nie jest dobry kierunek ..teraz to ja chcę wygodnie !!!!!!relaksująco ,swojsko ,skandynawsko ,surowo .....czy ty TY wiesz, że ja dzisiaj jadłam obiad przy świecach ???? szykowny bo( przepraszam Cię przymknij oko),kiełbaska z piekarnika :)))))))

      Usuń
  3. Jest stół?, jest. Są świecie i gałązki?, są. Jest klimat świąt?......jasne, że jest. Są świetne zdjęcia?, SĄ, jak zawsze. Dobrego roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to BA :)))))Wandzia :))).....powyżej pisałam ,że z mężem mym jedliśmy dziś przy świecach :)))))))))WZAJEMNIE !!!!!Najlepszego roku CI życzę ...ponoć siódemka szczęście przynosi :)))))

      Usuń
  4. Kochana, jeszcze dziesiątki razy urządzisz sobie klimat swoich marzeń, a teraz zadowalaj się tym co jest tu i teraz, to też ważne chwile z Waszej codzienności;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jedne z najważniejszych Ula ...trud i radość z każdej przeszkody ,którą pokonujemy zapisuje się w naszych najfajniejszych wspomnieniach ....buziaki :)

      Usuń